Sejm podjął we wtorek przez aklamację uchwałę ws. uczczenia pamięci ofiar przewrotu majowego 1926 r. Sejm, odwołując się do doświadczeń sprzed 100 lat, apeluje do wszystkich uczestników życia publicznego o umiar, szacunek dla konstytucji, prawa i gotowość do budowania wspólnoty ponad podziałami.
Wicepremier, minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz odsłonił we wtorek w Warszawie tablicę upamiętniającą 100. rocznicę zamachu majowego. Podkreślił, że tablica jest „pierwszym monumentem pamięci po 100 latach od tamtych wydarzeń”. - Szczególnie wspominam żołnierzy wojska polskiego, którzy stanęli w dramatycznej sytuacji – dodał.
12 maja 1926 r. Józef Piłsudski na czele wiernych sobie wojsk rozpoczął marsz na Warszawę. Dokonany przez niego zamach podzielił Polskę, a wojskowych zmusił do wybierania między uwielbianym wodzem a wiernością legalnemu rządowi.
Przewrót majowy 1926 roku nie był ani klasycznym zamachem stanu, ani rewolucją – powiedział PAP prof. Andrzej Chwalba, autor książki „Maj 1926”. Jak podkreślił, decyzja Józefa Piłsudskiego była podejmowana pod presją i wymknęła się spod kontroli. Ujawniła też słabość instytucji państwa.
W setną rocznicę wydarzeń majowych w Warszawie odbędzie się spacer historyczny oraz składanie kwiatów na Powązkach Wojskowych. Mec. Marcin Tollik mówi PAP, że maj 1926 r. nie spełnia przesłanek zamachu stanu – ani w sensie prawnym, ani historycznym.
Przyczynom, przebiegowi i konsekwencjom przewrotu majowego poświęcony został Pomocnik historyczny „Polityki”. Autorzy - wybitni specjaliści - uwzględnili zarówno sprawy gospodarcze, jak i polityczne.
„Józef Piłsudski i faszystowskie Włochy. Postać polskiego marszałka we włoskiej prasie i publicystyce tamtych czasów" - to hasło debaty, jaka odbyła się w stacji Polskiej Akademii Nauk w Rzymie w związku z 90. rocznicą śmierci marszałka. Zwracano uwagę na skrajnie różne oceny jego dokonań i decyzji.
12 maja 1935 r. zmarł Józef Piłsudski. Był jednym z ojców polskiej niepodległości. Zostawił po sobie dobrą i złą legendę: zwolennicy przypisywali mu wyłącznie zalety. Przeciwnicy zarzucali zaś zdławienie demokracji.
98 lat temu, 12 maja 1926 r., marszałek Józef Piłsudski na czele wiernych mu oddziałów wystąpił przeciwko rządowi Wincentego Witosa. Trzydniowe walki na ulicach Warszawy przeszły do historii jako zamach majowy. Jego wynikiem było ustąpienie prezydenta, dymisja rządu i ukształtowanie się nowego systemu politycznego.