Rosnący na świecie antysemityzm powoduje, że upamiętnianie kolejnych rocznic wyzwolenia nazistowskiego obozu Auschwitz jest nieustająco potrzebne - piszą w poniedziałkowych komentarzach redakcyjnych brytyjskie dzienniki "The Times" i "The Guardian".
Powstanie Styczniowe nie było powstaniem jednego czy dwóch narodów, ale stanowiło ważne wydarzenie dla wielu narodów, które dążyły do wolności – mówili w piątek prezydenci Polski i Litwy, Andrzej Duda i Gitanas Nausėda podczas wspólnego wywiadu dla TVP.
W Wilnie odbyła się w sobotę gra miejska „Śladami powstańców styczniowych”, którą zorganizowała polska ambasada i Instytut Polski. W piątek w stolicy Litwy pochowano szczątki 20 uczestników zrywu niepodległościowego z 1863–1864 roku.
W sobotę w Kosowie Lackim odbędzie się pogrzeb kaprala Edwarda Iwanowskiego ps. Szatan, żołnierza 30 Dywizji Piechoty Armii Krajowej, który poległ w walce z Niemcamu 11 kwietnia 1944 r. w okolicy miejscowości Telaki.
Uroczystości w Wilnie pokazały, że zmienia się stosunek białoruskich władz do postaci Konstantego Kalinowskiego, który dowodził powstaniem styczniowym na terenach dzisiejszej Litwy i Białorusi – ocenia politolog Waler Karbalewicz na portalu Radia Swaboda.
Jak mówić o trudnych tematach w muzeum, jak dotrzeć z nimi do odbiorców i nie przekraczać przy tym granic – m.in. o tym dyskutowali w piątek muzealnicy z Polski i zagranicy podczas debaty zorganizowanej przez Muzeum Pamięci Sybiru w Białymstoku.
W Wilnie na cmentarzu na Starej Rossie zostały pochowane prochy przywódców Powstania Styczniowego na ziemiach Wielkiego Księstwa Litewskiego: Wincentego Konstantego Kalinowskiego i Zygmunta Sierakowskiego, oraz 18 innych powstańców. Wszyscy zostali zabici przez rosyjskich zaborców w latach 1863–1864 na wileńskim placu Łukiskim.
Na wileńskim Cmentarzu na Rossie w piątek po południu zakończyły się uroczystości pochówku 20 uczestników Powstania Styczniowego, w tym dwóch jego przywódców. Trumny ze szczątkami powstańców spoczęły w kryptach w centralnej kaplicy cmentarza.
30 lat temu, 22 listopada 1989 r., wizytę w ZSRS rozpoczął premier PRL Tadeusz Mazowiecki. Podróż obfitowała w przełomowe gesty, takie jak przybycie do Katynia oraz spotkanie z dysydentami antykomunistycznymi. Polska polityka zagraniczna wobec Kremla pozostawała jednak niezwykle ostrożna.