Prezydent Andrzej Duda złożył w piątek kwiaty przed Pomnikiem Katyńskim na cmentarzu św. Wojciecha w Niles koło Chicago, a także pod znajdującą się na tym samym cmentarzu tablicą smoleńską. Prezydentowi towarzyszyła pierwsza dama Agata Kornhauser-Duda.
Papież Franciszek na zakończenie Drogi Krzyżowej w Wielki Piątek w rzymskim Koloseum mówił, że ludzie patrząc na Jezusa na krzyżu czują wstyd z powodu podziałów i wojen na świecie, egoizmu i nienawiści oraz nadzieję dzięki ofiarności wielu osób.
W gdańskim Muzeum II Wojny Światowej udostępniono sześć stanowisk wyposażonych w sprzęt pozwalający na wirtualnie zwiedzanie Westerplatte i lasów w Piaśnicy, w których na początku konfliktu zabito kilkanaście tysięcy Polaków. Katalog miejsc ma się z czasem powiększać.
Budimex SA wybuduje gmach Muzeum Pamięci Sybiru w Białymstoku - władze miasta rozstrzygnęły w piątek przetarg na wykonawcę tej inwestycji. Spółka zaproponowała najniższą cenę spośród siedmiu oferentów; budowa będzie kosztowała 37,5 mln zł brutto.
Źle oceniam decyzję prezydenta o zawetowaniu tzw. ustawy degradacyjnej. Przede wszystkim Andrzej Duda wybrał zły moment na obwieszczenie jej - powiedział PAP historyk polityki i członek Kolegium IPN Krzysztof Wyszkowski.
Prezydent Andrzej Duda podpisał w piątek ustawę z dnia 22 marca 2018 r. o zmianie ustawy o uznaniu za nieważne orzeczeń wydanych wobec osób represjonowanych za działalność na rzecz niepodległego bytu Państwa Polskiego.
Cieszę się, że prezydent zawetował tzw. ustawę degradacyjną. Moim zdaniem ta decyzja wynikała z przypomnienia sobie, że wygrał wybory dzięki umiarkowanemu elektoratowi, a nie ekstremistom - ocenił w piątek rozmowie z PAP politolog i historyk prof. Andrzej Dudek.
Wskazówki prezydenta do ustawy degradacyjnej są cenne m.in. "z perspektywy niesprawiedliwości" - ocenił senator PiS prof. Jan Żaryn w wywiadzie dla portalu "wPolityce.pl". Podkreślił, że ustawę należy jak najszybciej poprawić.
Jesteśmy zaskoczeni i zawiedzeni, ale decyzji prezydenta Andrzeja Dudy dotyczącej zawetowania ustawy degradacyjnej, komentować nie będziemy - poinformowała w piątek PAP rzeczniczka PiS Beata Mazurek.