Nakręcone w 1944 r. podczas powstania warszawskiego zdjęcia, nigdy wcześniej niepokazywane szerszej publiczności, zobaczyć można w filmie "Sierpniowe niebo. 63 dni chwały", który trafi do kin 13 września. Reżyserem jest pochodzący z rodziny powstańców Irek Dobrowolski.
Prezydent Bronisław Komorowski, premier Donald Tusk, prezydent Warszawy Hanna Gronkiewicz-Waltz, szef Parlamentu Europejskiego Martin Schulz, przedstawiciele władz Izraela i organizacji żydowskich biorą udział w centralnych obchodach 70. rocznicy powstania w getcie warszawskim, które odbywają się pod Pomnikiem Bohaterów Getta. Uroczystości, które odbywają się pod Pomnikiem Bohaterów Getta, rozpoczęły się przy dźwięku syren alarmowych i kościelnych dzwonów. Zainaugurował je hymn narodowy, a przybyłych powitała prezydent Warszawy Hanna Gronkiewicz-Waltz.
Fragmenty filmu nakręconego przez niemiecką ekipę filmową w celach propagandowych, uzupełnione o okoliczności powstania i wspomnienia jednego z członków ekipy znalazły się w obrazie "Niedokończony film", który zostanie zaprezentowany w Domu Spotkań z Historią. Piątkowa projekcja filmu będzie częścią obchodów 70. rocznicy wybuchu powstania w getcie warszawskim.
Przekazujemy treść przemówienia Symchy Ratajzera-Rotema, wygłoszonego w piątek z okazji 70. rocznicy wybuchu powstania w getcie warszawskim: "Panie Prezydencie Rzeczpospolitej Polskiej, Pani Prezydent miasta Warszawy, Panie i Panowie,
"Nie na taki wyrok czekaliśmy; decyzja sądu o uniewinnieniu i wyrokach w zawieszeniu zwaliła nas z nóg"- powiedziała PAP w piątek, komentując wyrok w procesie oskarżonych o sprawstwa kierownicze masakry robotników na Wybrzeżu, matka elblążanina Zbyszka Godlewskiego. 18-letni Godlewski został zastrzelony 17 grudnia 1970 roku w Gdyni.
Na micie powstania w getcie warszawskim w 1948 r. zrodził się Izrael – podkreślił w czwartek podczas koncertu pod stołecznym Pomnikiem Bohaterów Getta ambasador Izraela Zvi Rav-Ner. Uroczystość poprzedziła przypadającą w piątek 70. rocznicę wybuchu żydowskiego zrywu.
To była sprawa tylko tego – jeśli chodzi o moje prywatne zdanie – jak umrzeć: czy w komorach gazowych czy walczyć. To była walka z góry przegrana - mówi w wywiadzie dla PAP Kazik Ratajzer (Simcha Rotem), jeden z ostatnich żyjących bohaterów powstania w getcie warszawskim. Urodzony na warszawskim Czerniakowie Simcha Ratajzer, nazywany przez przyjaciół Kazikiem, w wieku 17 lat wstąpił do Żydowskiej Organizacji Bojowej.
Trwa oczekiwanie na ogłoszenie przez warszawski sąd wyroku w sprawie trzech oskarżonych o "sprawstwo kierownicze" maskary robotników Wybrzeża, protestujących w 1970 r. przeciw podwyżce cen. Po 18 latach od skierowania aktu oskarżenia Sąd Okręgowy w Warszawie jako sąd I instancji ogłosi wyrok wobec trzech osób pozostałych na ławie oskarżonych - początkowo było ich 12. Są to ówczesny wicepremier PRL Stanisław Kociołek oraz b. wojskowi Mirosław W. (jako jedyny nie stawił się w piątek; choruje) i Bolesław F.
Powstanie styczniowe było ważnym wydarzeniem przede wszystkim dla Polaków, zabiegających o odzyskanie suwerennej państwowości. Jednak zmagania odbiły się echem także na zachodzie Europy - napisał prezydent Bronisław Komorowski do uczestników czwartkowej konferencji. Konferencja "Szwajcaria a Powstanie Styczniowe, jego odbiór w Szwajcarii i +Prowadzenie wojny przez Polaków w roku 1863+ J. Franza von Erlach" zorganizowana przez Ambasadę Szwajcarii odbyła się w Warszawskim Domu Technika.
Żydowskie dzieci i młodzież z Bielska i Białej, zamordowane podczas II wojny przez Niemców, upamiętnia jarząb, który w piątek posadziła przed budynkiem jednej z bielskich szkół Paulina Frydrych, ocalona z Zagłady, członkini stowarzyszenia Dzieci Holokaustu. Przed wojną w budynku w Białej, przed którym stanęło Drzewo Pamięci, mieściła się polsko-żydowska szkoła powszechna, a także szkoła religijna towarzystwa Marbizi Tora (Krzewiciele Tory). Obecnie siedzibę w nim mają technikum i liceum sportowe.
Akcję rozdawania 5 tys. flag narodowych rozpoczął w piątek w Poznaniu prezydent miasta Ryszard Grobelny. Na Dzień Flagi Narodowej - 2 maja - Wielkopolski Urząd Wojewódzki przygotowuje biało-czerwoną flagę ułożoną z 10 tys. tulipanów. Flagi na Starym Rynku rozdawał prezydent Poznania wraz z uczniami 30. Liceum Ogólnokształcącego z klas wojskowych. "Chcemy, aby te flagi zawisły w Poznaniu podczas zbliżających się świąt narodowych. Ta akcja to piękny i prosty sposób na budowanie tożsamości narodowej" – powiedział dziennikarzom Grobelny.