Złożeniem kwiatów i zapaleniem zniczy pod tablicą na murze więzienia na warszawskim Mokotowie zakończył się w piątek wieczorem marsz upamiętniający Żołnierzy Wyklętych, czyli antykomunistyczne podziemie po II wojnie światowej. Organizowany przez stołecznych Autonomicznych Nacjonalistów, stowarzyszenie Zjednoczony Ursynów oraz kibiców Legii Warszawa marsz dotarł przed areszt przy ul. Rakowieckiej z Placu Na Rozdrożu, na którym stoi pomnik Romana Dmowskiego.
Gdy 25 lat temu w Berlinie powstało Muzeum Historii Niemieckiej, jego krytycy obawiali się, że stanie się ono narzędziem sterowanej przez państwo polityki historycznej. "Obawy okazały się bezpodstawne" - powiedziała we wtorek Angela Merkel.
Po 20 latach starań pomnik upamiętniający pół miliona ofiar nazizmu wśród narodowości Romów i Sinti zostanie odsłonięty w środę w Berlinie. Romowie mają nadzieję, że nie tylko przypomni on straszną historię, ale będzie przestrogą przed współczesnym rasizmem.
Na terenie byłego niemieckiego nazistowskiego obozu koncentracyjnego dla kobiet w Ravensbrueck upamiętniono miejsce, w którym znaleziono niedawno prochy ofiar. W obozie więziono 30 tys. Polek, z których ponad połowa zginęła.
W setkach miejsc śmierci Polaków zamordowanych przez Niemców w czasie II wojny św. zapłonęły w niedzielę znicze, ustawiane w ramach czwartej edycji akcji „Zapal znicz pamięci”. W tym roku objęła ona województwa, których tereny włączone były do III Rzeszy.