130 lat temu, 17 grudnia 1893 r., urodził się Mieczysław Gębarowicz, historyk sztuki, znawca dziejów polskich Kresów, strażnik polskości we Lwowie, ostatni dyrektor lwowskiego Ossolineum. Mimo sowieckich represji do końca życia pozostał we Lwowie, ratując polskie dziedzictwo kulturowe.
14 grudnia 1970 r. w Stoczni Gdańskiej wybuchł strajk wywołany ogłoszonymi podwyżkami na artykuły pierwszej potrzeby, zwłaszcza na żywność. Rozpoczął on falę protestów i manifestacji ulicznych, które objęły większość Wybrzeża i przybrały charakter powstania robotniczego, krwawo stłumionego przez komunistyczne władze.
Msza św. w katowickim kościele pw. Podwyższenia Krzyża Świętego rozpoczęła główną część sobotnich uroczystości, upamiętniających dziewięciu górników z kopalni „Wujek”, którzy przed 42 laty zginęli od milicyjnych kul podczas pacyfikacji strajkującego zakładu.
Uroczystości upamiętniające 53. rocznicę Grudnia ’70 odbyły się przed Pomnikiem Poległych Stoczniowców w Gdańsku. Drogę do wolnej Polski odmierzają krzyże upamiętniające ofiarę tych, którzy odważnie upomnieli się o prawa i godność narodu – napisał w liście do uczestników obchodów prezydent Andrzej Duda.
Koncert „Wielkopolska GRA! dla muzeum” oraz miasteczko powstańcze na terenie Międzynarodowych Targów Poznańskich (MTP) rozpoczynają przygotowane w stolicy regionu obchody 105. rocznicy wybuchu Powstania Wielkopolskiego.
Z fasad domów mieszkalnych w Rosji masowo znikają plakietki upamiętniające represjonowanych mieszkańców, znane jako „Ostatni adres”. Sprawcy pozostają nieznani, ale są ludzie, którzy walczą o powrót tabliczek i nawet sami robią ich duplikaty – mówi PAP aktywistka Oksana Matwijewska.
O godzinie 11 w Katowicach rozległ się dźwięk syren alarmowych – w ten sposób uczczono pamięć o dziewięciu górnikach z kopalni „Wujek”, zastrzelonych przez zomowców podczas pacyfikacji zakładu na początku stanu wojennego.
42 lata temu, 16 grudnia 1981 r., siły bezpieczeństwa na rozkaz junty wojskowej gen. Jaruzelskiego brutalnie stłumiły strajk okupacyjny w kopalni „Wujek”. Od kul milicji zginęło dziewięciu górników. Była to jedna z największych i nie w pełni osądzonych zbrodni stanu wojennego.
Sąd Apelacyjny piątkowym postanowieniem oczyścił z zarzutów działacza antykomunistycznego Czesława Lipca. Za działalność konspiracyjną mężczyzna został skazany przez komunistyczny sąd m.in. na sześć lat więzienia. O honorową rehabilitację walczyła rodzina.
Działacze na rzecz polskości na Kresach zostali uhonorowani nagrodami Instytutu Pamięci Narodowej „Semper Fidelis”. „Dziękuję za codzienną troskę i pamięć o Kresach, która buduje naszą dzisiejszą tożsamość i narodową wspólnotę” – powiedział prezes IPN dr Karol Nawrocki.
Działaczom opozycji niepodległościowej nie zabrakło odwagi. Stali po stronie dobra przeciw złu. Dzięki temu mamy wolną Polskę i możemy decydować o sobie – powiedział w piątek szef Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych Jan Józef Kasprzyk podczas wigilijnego spotkania z działaczami opozycji antykomunistycznej.