Areszt Ministerstwa Bezpieczeństwa Publicznego był miejscem niezwykle trudnym do przetrwania; starano się wpływać jak najmocniej na psychikę i na wytrzymałość osadzonych – powiedział PAP z-ca dyrektora Muzeum Powstania Warszawskiego dr Paweł Ukielski, współautor koncepcji wystawy „Cele bezpieki. Areszt Ministerstwa Bezpieczeństwa Publicznego 1945–1954”.
Marian Gołębiewski był przeciwnikiem zaprzestania działalności zbrojnej. Uważał, że oddziały podziemia antykomunistycznego są potrzebne, aby w ten sposób bronić się przed terrorem sowieckimi i rodzimym aparatem bezpieczeństwa – mówi PAP dr Justyna Dudek z lubelskiego IPN, autorka książki „Marian Gołębiewski (1911-1996). Żołnierz, opozycjonista, emigrant”.
Historia oddziału Armii Krajowej „Sosienki” była w PRL skazana na zapomnienie; komuniści pisali swoją historię – mówi PAP historyk Marcin Dziubek. Jak dodaje, środowiska upamiętniające „Sosienki” zabiegają o odznaczenia, w tym pośmiertne, dla członków tego oddziału.
Poprzez postać Mariana Gołębiewskiego komuniści dążyli do zdyskredytowania działań Zrzeszenia Wolność i Niezawisłość – powiedziała PAP dr Justyna Dudek z lubelskiego Instytutu Pamięci Narodowej, autorka książki „Marian Gołębiewski (1911-1996). Żołnierz, opozycjonista, emigrant”.
Oddziały podległe Gołębiewskiemu nie uznały decyzji o rozwiązaniu AK. Żołnierze uwarzali, że wciąż są zobowiązani do prowadzenia działalności niepodległościowej – powiedziała PAP dr Justyna Dudek z lubelskiego Instytutu Pamięci Narodowej, autorka książki „Marian Gołębiewski (1911-1996). Żołnierz, opozycjonista, emigrant”.
Polski aparat represji wobec Żołnierzy Wyklętych był oparty na wzorcach sowieckich – mówi historyk dr hab. Piotr Niwiński z Uniwersytetu Gdańskiego, historyk tamtejszego oddziału Instytutu Pamięci Narodowej. 1 marca obchodzony jest w Polsce jako Narodowy Dzień Pamięci o Żołnierzach Wyklętych.
Przeżyłem trzy niemieckie obozy koncentracyjne, ale to w komunistycznym więzieniu czekałem na śmierć; wtedy po raz pierwszy żałowałem, że nie mam przy sobie cyjanku - mówi PAP mjr Stanisław Szuro, żołnierz podziemia antykomunistycznego.
Nie wszystkie fragmenty muru getta warszawskiego były konstruowane od nowa; często wykorzystywano mury już istniejące, rozdzielające podwórka czy ściany budynków - powiedziała PAP historyk dr Hanna Węgrzynek. ". I dodała, że tak np. było w przypadku muru, który znajduje się pomiędzy posesjami przy ulicy Siennej 53 i 55.
Zostało bardzo niewiele pozostałości murów getta warszawskiego; te mury bardzo szybko rozebrano, często jeszcze w 1942 albo 1943 r. – powiedziała PAP historyk dr Hanna Węgrzynek. Mazowiecki Wojewódzki Konserwator Zabytków zapowiedział wpisanie na listę zabytków dwóch fragmentów muru przy ul. Siennej 53.
Po gen. Fieldorfie „Nilu“ - z uwagi na jego konspiracyjną działalność - nie zachowało się wiele pamiątek; przetrwały dokumenty związane z procesem generała, zdjęcia z okresu międzywojennego czy ręcznie zrobione szachy - powiedział PAP Piotr Makuła, kustosz Muzeum AK w Krakowie.