Na łamach dziennika „Tagesspiegel” toczy się debata o planowanym w Berlinie Miejscu Pamięci o Polakach, ofiarach wojny i niemieckiej okupacji. Polski historyk Robert Traba w opublikowanym we wtorek tekście wyraża opinię, że Polacy mają prawo do pomnika, który potrzebny jest także Niemcom.
Niemiecka prokuratura prowadzi śledztwo w sprawie stuletniego byłego strażnika obozu jenieckiego Stalag VI A w Hemer, któremu zarzuca się udział w zabójstwach. W obozie zmarły lub zostały zabite 24 tys. osób, głównie jeńcy radzieccy, ale także Polacy.
Zdaniem opolskich władz regionalnych Ruchu Narodowego, w ramach odpowiedzi na likwidację upamiętnień Polaków zamordowanych przez komunistów w miejscach na terenie Białorusi i Rosji, należy zdemontować pomnik ku czci żołnierzy Armii Czerwonej w Mikolinie.
20 listopada 1945 r. rozpoczął się przed Międzynarodowym Trybunałem Wojskowym w Norymberdze proces 22 nazistowskich przywódców Niemiec, którym zarzucono m.in. zbrodnie przeciwko pokojowi, wojenne i przeciwko ludzkości. W tym roku mija 70 lat od wydarzenia, które nazwano sądem nad III Rzeszą.
20 listopada 1945 r. rozpoczął się przed Międzynarodowym Trybunałem Wojskowym w Norymberdze proces 22 nazistowskich przywódców Niemiec, którym zarzucono m.in. zbrodnie przeciwko pokojowi, wojenne i przeciwko ludzkości. W tym roku mija 70 lat od wydarzenia, które nazwano sądem nad III Rzeszą.
Jak oprowadzać turystów po dawnych obozach koncentracyjnych i jak im opowiadać o Holokauście – z takimi zagadnieniami zmierzyli się uczestnicy konferencji „Z godnością. Turystyka w miejscach pamięci”. Na Zamku Książ we wtorek debatowali historycy i muzealnicy.
Przedpremierowy odsłuch pierwszego odcinka audioserialu „Sala 600. Świadkowie Norymbergi” oraz koncert wiolonczelistki Dobrawy Czocher, autorki motywów muzycznych w audioserialu – to m.in. wydarzenia, które przygotował Instytutu Pileckiego w 80. rocznicę rozpoczęcia procesów norymberskich.
Samorząd Olsztynka, który prowadzi muzeum poświęcone niemieckiemu obozowi jenieckiemu Stalag IB zadeklarował chęć przejęcia od prywatnej osoby albumu, który dokumentuje życie tego obozu. O posiadaniu takiego albumu napisał na portalu społecznościowym pasjonat lokalnej historii.