Sąd Krajowy w Ellwangen uznał w piątek byłego SS-mana Hansa Lipschisa, który w czasie wojny był strażnikiem w niemieckim obozie koncentracyjnym i zagłady Auschwitz-Birkenau, za niezdolnego do udziału w procesie i uchylił nakaz aresztowania. 94-letni były SS-man przebywał od 6 maja w więzieniu śledczym. Prokuratura w Stuttgarcie oskarżyła pochodzącego z Litwy strażnika o współudział w zamordowaniu 9 515 więźniów. Sad uchylił nakaz aresztowania ze skutkiem natychmiastowym.
W sobotę 30 listopada o 11. 30 na Targach Książki Historycznej w Warszawie, w sali kinowej odbędzie się spotkanie poświęcone książce „Fotograf z Auschwitz”. Anny Dobrowolskiej, zawierającej wspomnienia Wilhelma Brasse. W programie fragmenty filmu „Portrecista” oraz Teatr Głosów z fragmentami książki.
Dzięki sygnałom od ludności Centrum Szymona Wiesenthala w Niemczech przekazało władzom informacje o czworgu domniemanych nazistowskich zbrodniarzach. Jest wśród nich kobieta, która zapewne była strażniczką w obozie zagłady Auschwitz-Birkenau.
„Podczas wykonywania fotografii pokazywałem więźniom, by nie patrzyli bezpośrednio w obiektyw, tylko trochę obok aparatu. +Nie uśmiechać się, nie płakać+ - mówiłem” – wspominał Brasse w książce „Fotograf z Auschwitz”.
Książkę Anny Dobrowolskiej „Fotograf z Auschwitz”, opowiadającą o Wilhelmie Brasse, autorze ponad 50 tys. zdjęć więźniów niemieckiego obozu Auschwitz, zaprezentowano w środę w Warszawie. „Był niezwykłym świadkiem Zagłady” – mówiła o Brasse autorka publikacji. Książka powstała na podstawie obszernego wywiadu Dobrowolskiej z Brasse - rozmowa ta była także podstawą wielokrotnie nagradzanego w Polsce i za granicą filmu Ireneusza Dobrowolskiego „Portrecista” z 2005 r.
Ministerstwo sprawiedliwości niemieckiego kraju związkowego Dolna Saksonia potwierdziło, że podjęto tam wstępne dochodzenie przeciwko trzem domniemanym strażnikom obozu zagłady Auschwitz-Birkenau - poinformował w piątek dziennik "Neue Osnabruecker Zeitung". Śledztwo prowadzi prokuratura w Hanowerze. Według ustaleń gazety dotyczy ono trzech zamieszkałych na terenie Dolnej Saksonii mężczyzn mających po mniej więcej 90 lat. Ich personaliów ani adresów nie ujawniono.
Kwiaty i znicze złożyli oświęcimianie w Święto Niepodległości przed Ścianą Straceń w byłym niemieckim obozie Auschwitz. Upamiętnili dziesiątki rozstrzelanych w tym miejscu 11 listopada 1941 roku. Niemal wszyscy zgładzeni byli Polakami.
W KL Auschwitz Brasse trafił do tzw. Erkennungsdienst, w którym robiono fotografie ewidencyjne więźniom. Jak twierdził, wykonał w tym czasie ponad 50 tys. zdjęć (z czego wojnę przetrwało prawie 40 tys.). Fotografował m.in. na potrzeby pseudonaukowych eksperymentów Josefa Mengelego i Eduarda Wirthsa.