Marszałek Senatu Stanisław Karczewski rozmawiał we wtorek w Mińsku z przewodniczącym białoruskiej Rady Republiki Michaiłem Miasnikowiczem o miejscu pochówku tysięcy ofiar stalinowskich represji w Kuropatach.
Premier Japonii Shinzo Abe nie wybiera się 26-27 grudnia na Hawaje, aby "przeprosić tam za japoński atak na bazę w Pearl Harbor, ale by przyczynić się do ukojenia dusz tych, którzy polegli na wojnie" – powiedział we wtorek szef jego gabinetu Yoshihide Suga.
W Rosji ponad połowa obywateli (56 proc.) żałuje dziś rozpadu ZSRR; Rosjanie wskazują, że upadł wspólny system gospodarczy i ludzie stracili poczucie przynależności do wielkiego państwa. 12 proc. Rosjan chciałoby przywrócenia ZSRR w jego poprzednim kształcie.
Marszałek Senatu Stanisław Karczewski uczcił we wtorek pamięć tysięcy ofiar represji stalinowskich spoczywających w Kuropatach pod Mińskiem. Karczewski oddał hołd pomordowanym wraz z ambasadorem RP na Białorusi Konradem Pawlikiem i delegacją polskiego parlamentu.
8 grudnia 1991 roku przywódcy Rosji, Ukrainy i Białorusi ogłosili rozwiązanie ZSRR. Istniejące przez około 70 lat państwo radzieckie rozpadło się w obliczu niewydolności gospodarki i modelu zarządzania oraz dążeń odśrodkowych w tworzących ZSRR republikach.
Gdy podpisywaliśmy porozumienie białowieskie, Związek Radziecki już nie istniał. Wydarzenia 8 grudnia były tylko konstatacją tego faktu – mówi PAP Stanisław Szuszkiewicz, były szef parlamentu Białorusi.
Pokolenie, które żyło w czasach stalinizmu, nie wierzyło w rozpad ZSRR; nie oczekiwało, że ujrzy koniec komunizmu i nie marzyło o narodzinach niepodległej Ukrainy – powiedział PAP ukraiński filozof i działacz niepodległościowy prof. Myrosław Popowycz.
Kwestia Związku Polaków na Białorusi była tematem poniedziałkowych rozmów marszałka Senatu Stanisława Karczewskiego w Mińsku. Dobrze byłoby, by to była jedna wspólna organizacja - sugerował przewodniczący białoruskiej Rady Republiki Michaił Miasnikowicz.
Trwa odbudowa zaufania między Polską a Białorusią, oba narody oczekują solidnej współpracy - ocenił w poniedziałek w Mińsku marszałek Senatu Stanisław Karczewski po ratyfikacji przez izbę wyższą parlamentu Białorusi umowy oświatowej między krajami.