Szczątki ośmiu osób znaleźli specjaliści Biura Poszukiwań i Identyfikacji IPN na cmentarzu Rakowickim w Krakowie podczas zakończonych właśnie poszukiwań ofiar UB. Ich tożsamość potwierdzą badania identyfikacyjne.
Świat przedstawiony w "Zgodzie" to wycinek, za którym chowa się cały świat - powiedział PAP reżyser filmu Maciej Sobieszczański. Kameralna historia z Jakubem Gierszałem i Zofią Wichłacz, określona przez twórcę jako dramat antywojenny, wchodzi w piątek na ekrany kin.
Pracownia M.O.C. Architekci wygrała konkurs na ekspozycję stałą w Muzeum Żołnierzy Wyklętych i Więźniów Politycznych PRL w Warszawie - poinformował przewodniczący komisji konkursowej Andrzej Bulanda.
W piątek w Rzeszowie na cmentarzu Wilkowyja odbędzie się pogrzeb dwóch Żołnierzy Niezłomnych: Leopolda Rząsy i Michała Zygo. Obaj byli żołnierzami Armii Krajowej i zrzeszenia Wolność i Niezawisłość, zostali zamordowani 31 stycznia 1949 r.
W Sokółce odsłonięto w poniedziałek tablicę upamiętniającą ofiary obławy augustowskiej z lipca 1945 roku. Śledztwo w sprawie obławy, która objęła też mieszkańców powiatu sokólskiego, wciąż prowadzi IPN; przede wszystkim szuka miejsc pochówku ofiar.
Trzeba ich odnaleźć i godnie pochować; jesteśmy im to winni - tym, którzy walczyli o wolną Polskę" - powiedział o Żołnierzach Wyklętych prezes Fundacji "Łączka" Tadeusz Płużański. "Plan jest taki, by pochować ich w narodowym panteonie, który wyobrażam sobie jako zbliżony do Cmentarza Orląt Lwowskich".
65 lat temu, 15 października 1952 r., przed Najwyższym Sądem Wojskowym w Warszawie stanęło czterech oficerów lotnictwa, z których trzech walczyło w czasie II wojny światowej w bitwie o Wielką Brytanię. Wszyscy oni oskarżeni zostali przez komunistyczne władze o działalność konspiracyjno-szpiegowską i skazani na karę śmierci.
Żołnierzy AK-WiN, płk. Mariana Pilarskiego i kpt. Stanisława Biziora, pochowano w sobotę w Radecznicy (Lubelskie). „Przez pokolenia trwać będzie pamięć o ich czynach” - napisał prezydent Andrzej Duda w liście odczytanym podczas uroczystości.
Gen. NKWD Iwan Sierow intrygami wywalczył to, że był głównym "sowiezytatorem" Polski - ocenił Nikita Pietrow podczas piątkowej konferencji naukowej IPN w Warszawie. W tym celu - jak mówił - odsunął gen. Gieorgija Żukowa - jednego z najważniejszych dowódców Armii Czerwonej.