Po wojnie w Polsce działało ponad 200 obozów, których więźniami byli Niemcy, Ślązacy, Ukraińcy, Łemkowie i Polacy. Łączną liczbę osób, które tam straciły życie szacuje się na 60 tys. - uważa Marek Łuszczyna, autor właśnie wydanej książki "Mała zbrodnia. Polskie obozy koncentracyjne".
Na Górnym Śląsku upamiętniono w sobotę ofiary komunistycznych represji, które dotknęły tysiące mieszkańców regionu po wkroczeniu Armii Czerwonej w 1945 r. "Wtedy umarł Śląsk taki, jakim był przez setki lat: dwujęzyczny, międzynarodowy, budujący dobre sąsiedztwo" - mówił europoseł Marek Plura.
IPN dokonał ekshumacji szczątków znajdujących się pod jednym ze współczesnych nagrobków na cmentarzu przy ul. Unickiej w Lublinie. Badacze przypuszczają, że mogą to być żołnierze AK-WiN Marian Pilarski i Stanisław Bizior, straceni w 1952 r. na Zamku Lubelskim.
W Polsce po wojnie istniały obozy, w których więziono Niemców, Ślązaków i Ukraińców, ale ich twórcy nie reprezentowali polskiej racji stanu. Określenie "polskie obozy koncentracyjne" jest mylące i szkodliwe - uważa historyk dr hab. Zygmunt Woźniczka, który od lat zajmuje się tą tematyką.
"Dla młodych Polaków Żołnierze Wyklęci są bohaterami, czy to się komuś podoba czy nie" - powiedział wiceprezes IPN prof. Krzysztof Szwagrzyk w Toruniu. Naukowiec miał na UMK wykład o Żołnierzach Wyklętych dla studentów i uczniów toruńskich szkół.
Prace ekshumacyjne na cmentarzu przy ul. Unickiej w Lublinie rozpoczęli w poniedziałek prokuratorzy z Instytutu Pamięci Narodowej. W bezimiennych grobach chowano tu działaczy podziemia antykomunistycznego, zamordowanych w latach 1944-1956.
Określenie „polski obóz koncentracyjny” w stosunku do ośrodków prześladowań obywateli polskich przez komunistyczny reżim jest taką samą obelgą w stosunku do narodu polskiego, jak używanie tego określenia w stosunku do niemieckich obozów koncentracyjnych - uważa Reduta Dobrego Imienia.
Sąd Okręgowy w Olsztynie nie unieważnił wyroku z 1949 r., skazującego mężczyznę za publiczne ośmieszanie i obrażanie ZSRR. Sąd wskazał, że mężczyzna był wówczas nietrzeźwy i krytykował władze, ale nie robił tego w ramach działalności niepodległościowej.
Materiały archiwalne i edukacyjne o sfałszowanych przez komunistów wyborach do Sejmu w 1947 r. są dostępne na nowym portalu edukacyjnym Instytutu Pamięci Narodowej. Serwis został zaprezentowany w czwartek w stolicy podczas dwudniowej konferencji naukowo-edukacyjnej IPN "Sprzeczne narracje. Historia powojennej Polski".