Instytut Pileckiego szuka świadków historii oraz zbiera pamiątki związane z Obławą Augustowską z lipca 1945 r., które mają być elementem przyszłej wystawy stałej w Domu Turka w Augustowie, gdzie ma powstać Muzeum Obławy Augustowskiej.
Dworcowi PKP w Radomsku (Łódzkie) nadano w sobotę imię kpt. Stanisława Sojczyńskiego ps. Warszyc – organizatora i pierwszego dowódcy Konspiracyjnego Wojska Polskiego. Uroczystość odbyła się w 75. rocznicę zamordowania Żołnierza Niezłomnego i jego podkomendnych.
75 lat temu, 19 lutego 1947 r., Sejm Ustawodawczy wyłoniony w sfałszowanych wyborach uchwalił tzw. małą konstytucję. Jej zapisy pozornie umacniały w Polsce ustrój demokratyczny. W rzeczywistości trwała budowa systemu totalitarnego, dla którego wzorem był porządek panujący w ZSRS.
Na gmachu Sądu Okręgowego w Łodzi odsłonięto tablice upamiętniającą Stanisława Sojczyńskiego „Warszyca” – organizatora i pierwszego dowódcę Konspiracyjnego Wojska Polskiego. Uroczystość odbyła się w związku z obchodami 75. rocznicy zamordowania Żołnierza Niezłomnego.
W ramach obchodów „Wieczna Pamięć/ Wiecznaja Pamiat” w Hajnówce (Podlaskie) upamiętniono w sobotę ofiary pacyfikacji w 1946 r. kilku wsi z okolic Bielska Podlaskiego, dokonanej przez oddział podziemia niepodległościowego pod dowództwem Romualda Rajsa ps. Bury.
Ppłk Władysław Foksa ps. Rodzynek, jeden z ostatnich żyjących żołnierzy ze zgrupowania NSZ Henryka Flamego „Bartka”, największej grupy podziemia antykomunistycznego na Podbeskidziu, będzie świętował w środę 102 urodziny.
6 września 1944 r. wprowadzono w Polsce dekret PKWN zapowiadający reformę rolną. Na mocy uchwały nowych władz, majątki należące do tej pory do właścicieli ziemskich przechodziły na własność państwa i były rozparcelowywane wśród chłopów. Dzięki temu komuniści usiłowali kupić sobie poparcie szerokich mas społecznych.
Sejm na początku wtorkowych obrad uczcił minutą ciszy pamięć zamordowanego 71 lat temu mjr. Zygmunta Szendzielarza „Łupaszkę”; część posłów skandowała „Cześć i chwała bohaterom”, część jednak siedziała lub wyszła wtedy z sali obrad.