Oczekuję prawdy historycznej: na Wołyniu nie było żadnej wojny polsko-ukraińskiej, dochodziło tam do ludobójstwa na Polakach – oświadczył w czwartek prezydent Andrzej Duda, pytany o przyczyny, dla których nie zorganizowano wspólnych polsko-ukraińskich obchodów 75. rocznicy rzezi wołyńskiej.
Szef MSZ Ukrainy Pawło Klimkin oświadczył, że jest "głęboko zszokowany" wypowiedziami wojewody lubelskiego Przemysława Czarnka, który "prowokacją" nazwał uroczystości żałobne na cześć ukraińskich ofiar cywilnych polskiego podziemia w Sahryniu w 1944 r.
Na cmentarzu Wojska Polskiego w Bielsku-Białej odsłonięto w środę pomnik upamiętniający Polaków zamordowanych przez ukraińskich nacjonalistów na Wołyniu, a także honorujący Ukraińców, którzy narażając życie ratowali Polaków.
22 plansze, na których prezentowane są zdjęcia, dokumenty i teksty przybliżające losy ludności polskiej na dawnych Kresach Wschodnich II Rzeczpospolitej przed wojną i jej dramat podczas rzezi wołyńskiej można zobaczyć na plenerowej wystawie otwartej w środę na pl. Szczepańskim w Krakowie.
W kilkunastu miejscowościach powiatu lubaczowskiego na Podkarpaciu w środę zapłonęły znicze na mogiłach pomordowanych przez OUN-UPA. W latach 1944-47 ukraińscy nacjonaliści na terenie tego powiatu zamordowali ponad 3,5 tys. osób.
Nie spocznę do czasu, aż cała prawda nie zostanie wyjaśniona i każdy z tych okrutnie zamordowanych nie zostanie upamiętniony – powiedział premier Mateusz Morawiecki w środę, podczas obchodów Narodowego Dnia Pamięci Ofiar Ludobójstwa na Wołyniu.
Kilkaset osób uczestniczyło we Wrocławiu w obchodach 75. rocznicy ludobójstwa na polskiej ludności dokonanej na dawnych Kresach RP przez ukraińskich nacjonalistów spod znaku OUN-UPA. Na Dolnym Śląsku mieszka najwięcej kresowian przesiedlonych ze Wschodu.
Bez pamięci i oddania odpowiedniej czci tym, którzy zostali bestialsko zamordowani na Wołyniu - nie ma przyszłości; tylko na gruncie wzajemnej prawdy i przebaczenia można budować przyszłość i relacje polsko-ukraińskie - oświadczył w środę prezes PSL Władysław Kosiniak-Kamysz.