Przy badaniu komunistycznych organów bezpieczeństwa z lat 1944–56 należy brać pod uwagę, że nie można zredukować tej problematyki wyłącznie do wymiaru fizycznych represji i tortur – mówią PAP historycy dr Witold Bagieński i Magdalena Dźwigał. Działania UB były dużo szersze – podkreślają redaktorzy „Leksykonu bezpieki”.
W listopadzie 2007 zmarł przedostatni brytyjski pasażer „Titanica”, w maju 2008 r. odszedł zaś ostatni niemiecki weteran I wojny światowej. Tak oto zniknęła pamięć indywidualna o XIX wieku. Podążając za tą refleksją, Jürgen Osterhammel stawia tezę, że wcale nie jest oczywiste, iż interesujące go stulecie ze swoją doniosłością i zdobyczami jest wciąż obecne w powszechnej świadomości.
„Życiorys Hłaski, bogaty i wspaniały, przypomina nieco scenariusz filmowy: od dzieciństwa w niespokojnych czasach, przez okres sławy, po smutny w istocie koniec. Być może kiedyś powstanie obraz poświęcony Markowi i w ten sposób – jeśli sama twórczość nie jest już wystarczająca – uzyska on nieśmiertelność” – pisze Radosław Młynarczyk.
W Nowym Jorku odbyła się promocja książki Andrzeja Krakowskiego pt. „Polskie Oscary: co, kto, ile, jak i dlaczego", przypominającej o polskich korzeniach wielu laureatów nagród Amerykańskiej Akademii Filmowej - m.in. Billy'ego Wildera i Freda Zinemanna.
„Familia książąt Czartoryskich, nazwana w Polsce w ostatnich czasach po prostu +Familią+, familia najwybitniejsza, zasługuje zapewne na osobną historię. Jest to jedyna w Europie rodzina prywatna, która ma swoje własne dzieje polityczne; poza tym ogniskuje ona w sobie również dzieje literatury całego stulecia” – wskazywał Adam Mickiewicz w wykładzie o literaturze słowiańskiej w College de France.
Był październik 1952 r. Józef Haller właśnie pochował swoją ukochaną żonę Aleksandrę. 79-letni, mieszkający z dala od ojczyzny generał uznał wówczas, że to ostatni moment, by utrwalić swoje wspomnienia z działalności wojskowej i politycznej. Zatrudnił więc kopistkę, która wiernie zanotowała jego opowieści. Jak później opowiadała, generał dyktował je, chodząc po pokoju, stukając laską i referując historię swojego życia, jakby stał przed frontem wojska. Po latach zawiązał się Komitet Wydawniczy, dzięki któremu ukazały się „Pamiętniki”.
Dotąd jeszcze nie było w Polsce książki, która z tylu perspektyw ukazywałaby stan badań naukowców nad zagadnieniami pochówków i upamiętnienia zarówno polskich, jak i zagranicznych władców. Dopiero teraz, dzięki ścisłej współpracy pracowników i doktorantów Instytutu Historycznego Uniwersytetu Warszawskiego oraz Instytutu Historii Sztuki Uniwersytetu Jagiellońskiego, udało się opracować zbiór tekstów, który w szerokim świetle przedstawia tę problematykę.
Najpierw były „Ostatnie lata polskiego Lwowa”, potem „Ostatnie lata polskiego Wilna”. Teraz przyszedł czas na „Ostatnie lata polskich Kresów”, książkę, w której autorzy przedstawiają mniejsze miejscowości, należące niegdyś do naszego kraju.
Rafał Księżyk pisze wprost: „Można śmiało powiedzieć, że to z polskiego undergroundu wyszła iskra, która wznieciła Jesień Ludów w Europie w 1989 roku, kiedy rozpadł się blok wschodni. Są dowody, że ta dzika energia wstrząsnęła stolicami bratnich państw socjalistycznych. Izrael pokazał w czeskiej Pradze, jak można wywrócić oficjalną imprezę. Praffdata w Berlinie Wschodnim – jak się burzy mur”.