Roman Bratny pisząc w latach pięćdziesiątych swoją powieść „Kolumbowie. Rocznik 20.” tytułowego (choć w książce wcale nie głównego) bohatera – Staszka Skiernika „Kolumba” „ulepił” z dwóch prawdziwych postaci: Stanisława Likiernika i Krzysztofa Sobieszczańkiego. Ten ostatni rzeczywiście nosił pseudonim „Kolumb”, choć może lepiej mówić o przydomku, ponieważ imię żeglarza-odkrywcy przylgnęło do Krzysztofa Sobieszczańskiego już kilka lat przed wojną.
Kontynuujemy rozważania nad historią Lubelszczyzny w jednym z najbardziej zawiłych, zmiennych i trudnych dla Polski okresów – stwierdzają redaktorzy najnowszego, wydanego przez lubelski Instytut Pamięci Narodowej, zbioru studiów poświęconego powojennym dziejom ziemi lubelskiej.
Bohaterów moich tekstów łączy idea wolnej Polski. „Żaden z nich nie chciał być niewolnikiem i płacił za to cenę. Bo prawdziwa wolność kosztuje” – podkreśla Dariusz Jarosiński, autor wydanego przez IPN zbioru reportaży o bohaterach podziemia antykomunistycznego.
„W 1918 r. Polacy stworzyli fascynujący świat niepodległej Polski – świat, który jest wciąż istotny dla nas, mimo że Polska, w której dziś mieszkamy i którą dziś budujemy, znacznie różni się od tej sprzed wieku” – pisze Paweł Skibiński.
Chociaż o Powstaniu Warszawskim napisano już setki książek i tysiące artykułów, to pewne wątki bezpośrednio związane z tym wydarzeniem nadal czekają na opracowanie. Do takich zagadnień należy pomoc udzielana powstaniu przez siły Armii Krajowej znajdujące się poza Warszawą. To właśnie takiej pomocy została poświęcona publikacja Instytutu Pamięci Narodowej pt. „Teren wobec Powstania Warszawskiego” pod redakcją Kazimierza Krajewskiego.
Na rynku czytelniczym ukazała się książka o XIX-wiecznym poecie, bojowniku o wolność i Polaku z wyboru - duńskim poddanym Harro Harringu Kazimirowiczu – poinformowała we wtorek PAP Anna Mączka z wydawnictwa Biały Kruk.
Książka przybliża ważne postaci związane z Czerwcem '56, które zostały już upamiętnione w nazwach ulic i skwerów oraz przedstawia Czerwcowe portrety osób zapomnianych, mówi o tych, o których pamięć należy zabiegać i którzy w najbliższym czasie powinni znaleźć swoje miejsce w toponimii Poznania.
Historię kirkutu w Oświęcimiu, założonego u schyłku XVIII w., przybliża przewodnik wydany przez miejscowe Centrum Żydowskie. Jego szef Tomasz Kuncewicz podkreślił, że nekropolia jest zabytkiem, ale także miejscem edukacji o wielokulturowym dziedzictwie miasta.