Najważniejsze w polskiej literaturze wesele - Lucjana Rydla z Jadwigą Mikołajczykówną – zaczęło się 20 listopada 1900 roku. Stało się, opisane przez Wyspiańskiego, narodową lekturą - ale także początkiem szczęśliwego, wbrew przewidywaniom wielu obserwatorów, małżeństwa.
Teatr Mały w Tychach, na którego deskach - według wcześniejszych planów - miał w poniedziałek wystąpić Wojciech Pszoniak - uczci pamięć zmarłego aktora Teatrem Czytania, prezentując w internecie opowiadania Jerzego Szaniawskiego z cyklu "Profesor Tutka" w interpretacji Pszoniaka.
Odszedł ktoś taki, że mamy wrażenie, tak jakby każdego z nas trochę ubyło - powiedział PAP o śmierci Wojciecha Pszoniaka aktor Daniel Olbrychski. Ocenił, że Pszoniak był "jednym z najciekawszych aktorów nie tylko swojego pokolenia, nie tylko Polski, Europy, ale i świata".
Z powodu koronawirusa nie odbędzie się zaplanowana na piątek w Centrum Świętego Jana w Gdańsku gala wręczenia III Pomorskiej Nagrody Literackiej Wiatr od Morza za rok 2019. Wyniki konkursu zostaną podane online.
W wieku 78 lat zmarł Wojciech Pszoniak, jeden z najwybitniejszych aktorów teatralnych i filmowych, a także pedagog. Zagrał w kilkudziesięciu filmach, m.in.: "Weselu", "Ziemi obiecanej", "Dantonie", "Korczaku" i "Arii dla atlety" - napisał na Twitterze Polski Instytut Sztuki Filmowej (PISF).
Wojciech Pszoniak był wielkim aktorem i wspaniałym, serdecznym człowiekiem - powiedziała reżyserka teatralna i filmowa Izabella Cywińska. "On się otwierał na ludzi, na świat, był życzliwy, nie bał się ludzi, co jest też bardzo ważne, że nie chował się" - podkreśliła.
Był artystą obdarzonym niezwykłym talentem i pracowitością. I miał to szczęście, że spotkał w odpowiednim momencie znakomitych reżyserów - najpierw w teatrze Konrada Swinarskiego, potem Andrzeja Wajdę - powiedział PAP krytyk filmowy, filmoznawca Tadeusz Lubelski.
Ze śmiercią Wojciecha Pszoniaka zamyka się kolejny rozdział historii polskiego teatru i kina - napisał w poniedziałek wicepremier, minister kultury, dziedzictwa narodowego i sportu Piotr Gliński.
Do wszystkiego podchodził jak do całopalenia; do każdego projektu, do każdego zadania artystycznego, do każdej realizacji - i w teatrze, i w filmie - powiedział rektor Akademii Teatralnej w Warszawie prof. Wojciech Malajkat o zmarłym Wojciechu Pszoniaku.
Wojciech Pszoniak – jedna z największych osobowości aktorskich polskiego filmu i teatru – nie żyje. W swej karierze zagrał w ok. 100 filmach, ale zapamiętany został jako Moryc Welt w "Ziemi obiecanej" Andrzeja Wajdy.
19 października mija 50 lat od premiery filmu „Rejs”, który Marek Piwowski wyreżyserował na podstawie scenariusza, napisanego wspólnie z Januszem Głowackim. Film powstał na pokładzie statku „Feliks Dzierżyński”, który wcześniej nazywał się „Polska”.