Rozpoczęta 4 lutego 1945 r. w Jałcie konferencja Wielkiej Trójki, w której wzięli udział Józef Stalin, Franklin D. Roosevelt i Winston Churchill, do dziś pozostaje symbolem zdrady zachodnich sojuszników wobec Polski i ich zgody na podporządkowanie Europy Wschodniej totalitarnemu imperium sowieckiemu.
Państwo polskie stoi na straży prawdy, która nie może być relatywizowana; taką obietnicę prawdy o tamtych czasach chcę tutaj złożyć - mówił premier Mateusz Morawiecki podczas uroczystości 74. rocznicy wyzwolenia niemieckiego obozu Auschwitz. Szef rządu podkreślił, że Zagłady nie dokonali „żadni naziści, tylko zrobiły ją Niemcy hitlerowskie”.
Na Górnym Śląsku po raz ósmy obchodzono w niedzielę Dzień Pamięci o Tragedii Górnośląskiej 1945 roku. Historycy wskazują, iż represje, którym początek dało wkroczenie Armii Czerwonej w styczniu 1945 roku, dotknęły całą miejscową ludność – Polaków i Niemców.
Kilkudziesięciu byłych więźniów niemieckich obozów złożyło w sobotę wieniec i zapaliło znicze pod Ścianą Straceń w byłym Auschwitz I. Uroczystość odbyła się w ramach obchodów 74. rocznicy wyzwolenia obozu, która przypada 27 stycznia.
Na Górnym Śląsku rozpoczęły się w sobotę uroczystości upamiętniające ofiary komunistycznych represji, jakie dotknęły tysiące mieszkańców regionu po wkroczeniu Armii Czerwonej w 1945 r. Jednym z wydarzeń przypominających Tragedię Górnośląską jest organizowany od 11 lat doroczny Marsz na Zgodę.
Przed 74. rocznicą początku fali represji na Górnym Śląsku w latach 1945-48, które pochłonęły tysiące ofiar i dziesiątki tysięcy deportowanych na roboty przymusowe, regionalne środowiska przygotowały upamiętniające to wydarzenia, wśród nich wykłady, wystawy, rekonstrukcje i marsze.
Dziesięć osób wyruszyło w czwartek w liczącą 70 km trasę Marszu Pamięci z Oświęcimia do Wodzisławia Śląskiego. Jego inicjator Jan Stolarz powiedział, że chcą w ten sposób przypomnieć o ofiarach ewakuacji więźniów Auschwitz, przeprowadzonej przez Niemców 74 lata temu.
74 lata temu, 17 stycznia 1945 r., do zniszczonej niemal doszczętnie Warszawy wkroczyli żołnierze 1 Armii Wojska Polskiego. Walki o opanowanie miasta trwały zaledwie kilka godzin, gdyż dowództwo niemieckie, obawiając się okrążenia, wycofało większość swoich sił ze stolicy.
W Moskwie przedstawiono w czwartek raport radzieckiego marszałka Gieorgija Żukowa ze stycznia 1945 roku, w którym informuje on m.in. o zniszczeniach w Warszawie, dokonanych przez wojska hitlerowskie. Według rosyjskich mediów jest to pierwsza publikacja raportu.
O tej zbrodni nie wolno nam zapomnieć – podkreślił bytomski historyk Tomasz Sanecki, który napisał książkę poświęconą Tragedii Miechowickiej. Było to jedno z najbardziej dramatycznych wydarzeń po wkroczeniu Armii Czerwonej na Górny Śląsk w styczniu 1945 r.