Kutia, którą ciskało się o sufit, by wróżyć urodzaj; postny barszcz zamiast siemieniotki czy grzybowej oraz pierogi na różne sposoby – to wigilijne dania, które na Śląsku Opolskim rozpropagowali po II wojnie światowej przybyli na te ziemie Kresowianie.
Wigilia to dzień poprzedzający święto Bożego Narodzenia. Nazwa pochodzi od łacińskiego słowa "vigilare", to znaczy: czuwanie, stanie na straży, bycie gotowym. Wigilią nazywana jest także uroczysta wieczerza, do której zasiada się o zmroku w gronie najbliższych.
Tylko nieliczni prawosławni z północno-wschodniej Polski świętują Boże Narodzenie 25-26 grudnia. Zdecydowana większość wiernych Cerkwi w Podlaskiem Boże Narodzenie obchodzi bowiem według kalendarza juliańskiego, czyli trzynaście dni później.
Święta Rodzina, aniołowie, zwierzęta, ale też zegary symbolizujące upływający czas tworzą tegoroczną jasnogórską szopkę - poinformowało w poniedziałek biuro prasowe Jasnej Góry. Szopkę będzie można oglądać w plenerowej scenerii od pierwszego dnia świąt Bożego Narodzenia.
Wśród dawnych tradycji bożonarodzeniowych w wielu miejscowościach m.in. na Śląsku, było mocowanie u powały niewielkiej choinki czubkiem w dół. Drzewko było symbolem życia, gwarantowało ciągłość wegetacji, płodność i łączność ze światem zmarłych.
Po okresie transformacji obserwujemy w Polsce postępującą komercjalizację świąt Bożego Narodzenia. W efekcie względy ekonomiczne gaszą duchowość, powodują też, że święto to przestaje być czasem umacniania więzi społecznych – uważa etnolog prof. Marian Grzegorz Gerlich.