Generalny Konserwator Zabytków Piotr Żuchowski wyraził w piątek przekonanie, że tzw. złoty pociąg istnieje. Może nim być zlokalizowany niedawno k. Wałbrzycha historyczny pociąg z okresu II wojny światowej - ocenił.
Samolot armii radzieckiej z II wojny światowej, który ze szczątkami lotników odkryto niedawno w dorzeczu Bzury pod Wyszogrodem, to myśliwsko-bombowy Pe-2, a nie jak sądzono wcześniej szturmowy Ił-2. Maszyna została zestrzelona zimą 1945 r. w drodze na lotnisko w Modlinie.
125 stron archiwalnych dokumentów dotyczących podziemia niepodległościowego w okolicach Kolna (Podlaskie) trafiło do zasobów archiwum IPN w Białymstoku po przeprowadzonej konserwacji. Elektroniczne kopie dokumentów będą udostępniane badaczom.
Wystawę, "Dokąd nas wiozą, co nas czeka…", na którą składają się m.in. przedmioty odnalezione na terenie byłego niemieckiego obozu zagłady Kulmhof w Chełmnie nad Nerem można oglądać od czwartku w Muzeum Tradycji Niepodległościowych w Łodzi, w budynku Oddziału Stacji Radegast.
Zgłoszenie o zlokalizowaniu pociągu z czasów II wojny św. przyjęli w środę urzędnicy z magistratu Wałbrzycha. Władze zapowiedziały, że przekażą informację do odpowiednich ministerstw. Według samorządowców i eksperta niewydobyte dotąd znalezisko nie jest raczej legendarnym pociągiem z poniemieckimi skarbami.
Przeszło 1000 autentycznych fragmentów rakiet V1 i V2 można obejrzeć w Parku Historycznym w Bliźnie k. Ropczyc (Podkarpackie). Niemcy w latach 1943-44 testowali tam broń rakietową; ich prace rozpracował wywiad Armii Krajowej.
Edukacyjny serwis internetowy poświęcony historii Westerplatte od XIX wieku do czasów współczesnych uruchomiło Muzeum II Wojny Światowej w Gdańsku. Na stronie znaleźć można m.in. relacje obrońców Westerplatte we wrześniu 1939 r.