Komisja Europejska przypomniała w piątek o zbliżającej się rocznicy podpisania paktu Ribbentrop-Mołotow. „Wolność od totalitaryzmu i autorytaryzmu nie jest dana na zawsze. To jest coś, o co musimy walczyć każdego dnia na nowo” – piszą unijni komisarze.
Osoby, które musiały uciec z Niemiec przed prześladowaniami nazistowskimi w latach 1933-1945 oraz ich potomkowie, mogą uzyskać obywatelstwo niemieckie bez spełniania dodatkowych wymagań - zdecydował w piątek Bundestag.
Ministrowie spraw wewnętrznych rządu federalnego Niemiec i krajów związkowych podejmują wspólne działania przeciwko publicznemu wywieszaniu flag wojennych z okresu cesarstwa i nazizmu. Wzór rozporządzenia dla policji i urzędów regulacyjnych jest już gotowy.
„Stanowczo protestujemy przeciwko podobnym deklaracjom” - napisało polskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych w reakcji na wystąpienie posła AfD Alexandra Gaulanda na temat paktu Ribbentropp-Mołotow, dodając, że wypowiedź „zapisała się czarnymi zgłoskami w historii Bundestagu”. Zareagowała również Ambasada RP w Berlinie.
„W polskiej kinematografii nie brakuje filmów opowiadających o wrześniu 1939 roku. Niektóre z nich stawiały ówczesne wydarzenia w centrum swojego zainteresowania, inne wykorzystywały je jako drugoplanowy element świata przedstawionego” – czytamy w artykule Piotra Zwierzchowskiego.
Różnica polega na tym, że społeczeństwo niemieckie jest społeczeństwem sprawców, a polskie jest społeczeństwem ofiar - mówił o Niemczech i Polsce w kontekście II wojny światowej Peter Oliver Loew szef Instytutu Niemiecko-Polskiego podczas dyskusji w Instytucie Pileckiego w Berlinie.
„Chastise” w języku angielsku oznacza „ukarać” albo „wychłostać”. Ale to także kryptonim akcji zbombardowania w nocy z 16 na 17 maja 1943 r. niemieckich zapór na rzekach w Zagłębiu Ruhry. Sama operacja stała się legendą jeszcze zanim ostatni Lancaster dotknął kołami pasa w Scampton.
Oddziałowe Biuro Badań Historycznych IPN w Warszawie organizuje konferencję pt. „Atak III Rzeszy Niemieckiej na ZSRS w czerwcu 1941 r. i jego reperkusje dla sprawy polskiej”.
Adolf Hitler niewątpliwie odegrał główną rolę w brutalnym zamordowaniu około sześciu milionów Żydów, równie bezsporne jest jednak, że odpowiedzialność tkwi głęboko w niemieckim społeczeństwie - ocenia historyk Juergen Matthaeus w „Der Spiegel”. Według cytowanego przez gazetę badania 70 proc. Niemców uważa obecnie, że ich przodkowie nie byli oprawcami w czasach nazizmu.
„Niemiecka akcja propagandowa przeciw Polsce toczyła się intensywnie w realiach kruchego pokoju doby międzywojennej i nie ustała w czasie II wojny światowej, chociaż Niemcy rządzone przez Adolfa Hitlera rozpoczęły ją z przeświadczeniem, że do uregulowania na nowo ładu w Europie i świecie wystarczy siła zbrojna” – czytamy.