Blisko 200 wniosków o ekshumację i przeniesienie szczątków osób pochowanych po 1982 r. na terenie tzw. Łączki na Powązkach Wojskowych złoży w poniedziałek do wojewody mazowieckiego IPN. Na Łączce w okresie powojennym chowano ofiary terroru komunistycznego.
Prezes IPN Łukasz Kamiński podczas wtorkowego posiedzenia sejmowej Komisji Sprawiedliwości i Praw Człowieka wyraził nadzieję, że na początku przyszłego roku Instytut będzie w stanie rozpocząć na „Łączce” dalsze poszukiwania szczątków ofiar komunizmu.
31 sierpnia wchodzi w życie ustawa o pomocy działaczom opozycji w PRL. IPN uruchomił w związku z tym stronę zawierającą m.in. opis procedur, formularze i kontakty do pracowników, którzy udzielą pomocy pragnącym skorzystać ze wparcia finansowego, jakie daje ustawa.
Uroczystościami przy pomniku w Gibach (Podlaskie) oraz widowiskiem historycznym zostanie w niedzielę uczczona 70. rocznica obławy augustowskiej. To największa zbrodnia dokonana na Polakach po II wojnie światowej. Jest nazywana małym lub podlaskim Katyniem.
Zespół IPN rozpocznie w poniedziałek drugi etap poszukiwań szczątków ofiar komunizmu na Cmentarzu Garnizonowym w Gdańsku. Prace rozpoczęto w ub.r., wówczas udało się odnaleźć szczątki 13 osób, w tym Danuty Siedzikówny ps. Inka.
Poprzez specjalny spot internetowy i plakaty, które pojawią się w podlaskich miastach, IPN w Białymstoku chce nagłaśniać poszukiwanie ofiar obławy augustowskiej z lipca 1945 r. Sowieci zamordowali ok. 600 działaczy podziemia niepodległościowego, nie wiadomo gdzie spoczywają.
70 lat temu, 12 lipca 1945 r. oddziały NKWD i Armii Czerwonej rozpoczęły pacyfikację Suwalszczyzny. W jej wyniku zatrzymano 2 tys. osób, prawie 600 podejrzewanych o powiązania z AK-owskim podziemiem wywieziono i zamordowano w nieznanym do dziś miejscu. Historycy uważają te wydarzenia za największą po II wojnie światowej, niewyjaśnioną dotąd zbrodnię dokonaną na Polakach.