Poszukiwania polskich ofiar ukraińskich nacjonalistów w Ostrówkach i Woli Ostrowieckiej na Wołyniu, to dobry znak, jednak nie można jeszcze mówić o przełomie w relacjach historycznych z Ukrainą – ocenił zastępca prezesa Instytutu Pamięci Narodowej Krzysztof Szwagrzyk.
Ból, który odczuwają rodziny Polaków zabitych w 1943 r. w Ostrówkach i Woli Ostrowieckiej na Wołyniu, nie zniknął, jednak nie jest on przeszkodą w dialogu z Ukraińcami zamieszkującymi te tereny - powiedział PAP dr Leon Popek, potomek pomordowanych i badacz zbrodni wołyńskiej.
Naukowcy z Pomorskiego Uniwersytetu Medycznego w Szczecinie kończą identyfikacje ofiar, które odnaleziono w masowym grobie w Puźnikach na Ukrainie. Pierwsze ekshumacje odbyły się w ub.r., poszukiwania będą kontynuowane w czerwcu.
Poszukiwania szczątków polskich ofiar Ukraińskiej Powstańczej Armii we wsi Ugły na Wołyniu na Ukrainie będą kontynuowane; zakończona w czwartek ekspedycja nie przyniosła rezultatów – powiedział PAP szef polskiej części badań, prof. Andrzej Ossowski z Pomorskiego Uniwersytetu Medycznego w Szczecinie.
23 marca rozpoczną się prace poszukiwawcze we wsi Ugły w obwodzie rówieńskim na Wołyniu. Ich celem jest ustalenie lokalizacji zbiorowej mogiły - podało MKiDN. W grudniu ubiegłego roku polscy i ukraińscy specjaliści przeprowadzili tam rozpoznanie.
Ministerstwo kultury Ukrainy wydało pozwolenie na poszukiwanie szczątków polskich ofiar ukraińskich nacjonalistów w dawnej wsi Huta Pieniacka w obecnym obwodzie lwowskim. Resort poinformował o tym w środę (18 lutego) na swojej stronie internetowej.
Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski zadeklarował w piątek (19 grudnia), że Ukraina jest gotowa wyjść naprzeciw polskim oczekiwaniom i przyspieszyć ekshumacje ofiar zbrodni wołyńskiej. Wcześniej tego dnia odbyło się rozpoznanie przed poszukiwaniami polskich ofiar zbrodni w Ugłach na Wołyniu.
Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski zapytany w piątek po spotkaniu z prezydentem Nawrockim o ekshumacje ofiar zbrodni na Wołyniu, powiedział, że strona ukraińska jest gotowa wyjść naprzeciw polskim oczekiwaniom przyspieszenia prac w tej sprawie.
- Skoro Rosjanie mówią, że Bandera jest zły, to pewnie jest to bohater – tak, zdaniem prof. Joanny Getki z UW, myśli większość Ukraińców, co tłumaczy wzrost popularności Stepana Bandery wśród nich. Jak jednak przekonuje Maria Piechowska z PISM, okres jego największej gloryfikacji przeminął.