Z gabinetu Angeli Merkel w Urzędzie Kanclerskim zostały usunięte dwa obrazy, które szefowa rządu RFN sama wybrała jako dekorację. Ich autor, XX-wieczny niemiecki ekspresjonista Emil Nolde, był „nazistą, rasistą i antysemitą”.
„Upiorne wspomnienia synów i córek wysokich rangą nazistów są dobitnym przypomnieniem, że zbrodnie Hitlera pochłonęły wiele ofiar. Te historie – zebrane razem – pozwalają zobaczyć, jak dzieci nazistów z oddziałów SS, a także niemieckich żołnierzy, których nie uznano za zbrodniarzy, odnoszą się do +ostatecznego rozwiązania+ i roli odegranej przez ich ojców w dziejach Tysiącletniej Rzeszy” – czytamy.
60 lat temu, 9 marca 1959 r., Sąd Wojewódzki w Warszawie skazał nazistowskiego dygnitarza Ericha Kocha na karę śmierci za zbrodnie popełnione w czasie II wojny światowej na ludności polskiej i żydowskiej; wyroku nigdy nie wykonano.
77 lat temu, 20 stycznia 1942 r., na konferencji w Wannsee pod Berlinem Główny Urząd Bezpieczeństwa Rzeszy (RSHA) przedstawił plan „ostatecznego rozwiązania kwestii żydowskiej”, którego konsekwencją miała być eksterminacja 11 milionów europejskich Żydów.
Centrum Szymona Wiesenthala, jedna z największych międzynarodowych żydowskich organizacji praw człowieka, wezwała w środę władze Chorwacji, by zakazały książki, która zaprzecza zbrodniom popełnionym przez faszystowski reżim ustaszów podczas II wojny światowej.
Przez długie lata pojęcie „totalitaryzmu” uważane było w świecie naukowym za niemodne. Sprzyjało temu przede wszystkim ogromne zainteresowanie historią społeczną, jakie pojawiło się w ostatnich dekadach XX wiek. Znakomitymi przykładami tego były m.in. prace Richarda Grunbergera o nazistowskich Niemczech („A Social History of the Third Reich”, 1971) czy Sheili Fitzpatrick o Związku Sowieckim („Cultural Revolution in Russia, 1928–1931”, 1978; zbiór studiów pod jej redakcją).
Miejsce Upamiętnienia Ofiar Systemów Totalitarnych w latach 1939-1956 otwarto w poniedziałek w Areszcie Śledczym w Białymstoku. Dotychczas odkryto tam szczątki blisko 400 ofiar. To przywracanie pamięci ofiarom, złożenie im hołdu, a także spłata długu wobec nich - mówiono podczas uroczystości.
75 lat temu, 14 października 1943 r., w niemieckim obozie zagłady w Sobiborze wybuchł zbrojny bunt. Podczas walki oraz na polach minowych otaczających obóz zginęło około 80 więźniów, ponad 300 udało się uciec. Wielu z nich zostało jednak schwytanych przez Niemców w czasie pościgu i zamordowanych. Wojnę przeżyło 53 uciekinierów z Sobiboru.
79 lat temu, 28 września 1939 r., kiedy część polskich oddziałów wciąż jeszcze toczyła walki z wojskami niemieckimi i sowieckimi, w Moskwie zawarto układ „O granicach i przyjaźni” pomiędzy ZSRS a III Rzeszą, któremu towarzyszyły poufny protokół oraz dwa tajne protokoły dodatkowe.
7 września 1943 r. w Warszawie w wyniku akcji oddziału specjalnego Kedywu KG AK „Agat” zastrzelony został SS-Oberscharfuehrer Franz Buerkl, jeden z najbardziej bestialskich oprawców z Pawiaka.