Dyrekcja miejsca pamięci na terenie byłego niemieckiego obozu koncentracyjnego dla kobiet KL Ravensbrueck zamierza udostępnić zwiedzającym historyczne miejsca niedostępne obecnie ze względu na pozostałości po Armii Czerwonej stacjonującej tutaj do 1993 r.
We wtorek wieczorem, w związku z publikacją na portalu stacji artykułu "I Ty możesz walczyć z polskimi obozami zagłady w internecie", złożyliśmy do prokuratury zawiadomienie na Antyradio - poinformowała PAP Reduta Dobrego Imienia.
Włoska agencja prasowa ANSA opublikowała komunikat, w którym ubolewa z powodu użycia niewłaściwego terminu "polski obóz koncentracyjny" - poinformowała w piątek PAP Reduta Dobrego Imienia. "To sukces polskiej polityki historycznej" - skomentowała RDI.
Mobilny billboard z napisem "Death Camps Were Nazi German" dotarł w sobotę wieczorem z Niemiec do Brukseli. Akcja jest protestem wobec używania przez zagraniczne media sformułowania "polskie obozy śmierci".
"Auschwitz nie był polskim obozem"- napisała Ansa po interwencjach polskiej dyplomacji w związku z użyciem w dwóch jej depeszach sformułowań "polski obóz". Depeszę korygującą ten błąd zamieszczono w dwóch serwisach agencji: ogólnodostępnym i zamkniętym płatnym.
Nie można mówić o jakiejkolwiek odpowiedzialności Polski za Holokaust, najwięcej Sprawiedliwych Wśród Narodów Świata jest właśnie z Polski, chociaż nie możemy powiedzieć, że nie było takich sytuacji, że ktoś nie był szmalcownikiem, nie zadenuncjował - podkreślił w czwartek prezydent Andrzej Duda.
Włoska agencja prasowa Ansa przekazała w czwartek ambasadorowi RP w Rzymie Tomaszowi Orłowskiemu słowa przeprosin za użycie określenia "polski obóz" w dwóch depeszach o Auschwitz. Wcześniej po interwencjach polskiej placówki sformułowanie to zostało usunięte.
Mobilny, podświetlany billboard z napisem "Death Camps Were Nazi German" wyruszył w środę z Wrocławia do Niemiec, Belgii i Wielkiej Brytanii. Akcja jest protestem przeciwko używaniu przez zagraniczne media sformułowania "polskie obozy koncentracyjne".
Włoska agencja Ansa ubolewa z powodu błędów, jakie popełniła w ostatnich dniach, nazywając Auschwitz "polskim obozem". Słowa ubolewania przekazał w środę w rozmowie z PAP wicedyrektor agencji Stefano Polli.
Przeprosin na stronie głównej serwisu internetowego włoskiej Agencji Prasowej Ansa oraz wysłania ich w formie depeszy do wszystkich klientów serwisu - domaga się Reduta Dobrego Imienia. W jednej z depesz Ansy Auschwitz nazwano "polskim obozem koncentracyjnym".