Uroczystości przy głazie upamiętniającym ofiary eksplozji niemieckiego transportera wypełnionego ładunkami wybuchowymi, były centralną częścią obchodów Dnia Pamięci Starówki. W wydarzeniu wzięli udział m.in. świadkowie i uczestnicy Powstania Warszawskiego. W wyniku wybuchu, do którego doszło 13 sierpnia 1944 r., zginęło co najmniej 300 osób, wśród nich 67 żołnierzy Batalionu "Gustaw".
Z Powstania Warszawskiego do niemieckiego KL Auschwitz-Birkenau deportowano z obozu przejściowego w Pruszkowie prawie trzynaście tysięcy Polaków – mężczyzn, kobiet i dzieci. Pierwszy transport ludności cywilnej z Warszawy wysłano pociągami 11 i 12 sierpnia 1944 roku.
Politycy PO kolejny raz zaapelowali do marszałka Sejmu Marka Kuchcińskiego, aby Sejm na najbliższym posiedzeniu we wrześniu zajął się projektem PO dotyczącym pomocy dla uczestników Powstania Warszawskiego. Według PO rządowy projekt pomocy dla weteranów nie rozwiązuje problemów.
Nieprawdziwe jest budowane w okresie PRL przeświadczenie, jakoby Armia Czerwona nie mogła pomóc Powstaniu Warszawskiemu – mówi PAP dr Jarosław Pałka z Domu Spotkań z Historią. Gdyby Stalinowi zależało na zajęciu Warszawy, rzuciłby wszystkie dostępne siły i przeprowadził skuteczną ofensywę - dodaje.
W ramach zadośćuczynienia za umieszczenie w Internecie obraźliwej dla Powstańców Warszawskich grafiki, firma Tiger przelała na konto Światowego Związku Żołnierzy Armii Krajowej pół miliona zł na pomoc kombatantom.
Plakat narusza dobra osobiste. Podejmę kroki prawne - powiedział PAP założyciel Reduty Dobrego Imienia Maciej Świrski. 1 sierpnia na instagramowym profilu napoju "Tiger" zamieszczono grafikę ze środkowym palcem i podpisem: "1 sierpnia. Dzień Pamięci. Chrzanić to, co było. Ważne, to co będzie".
Jako mieszkaniec bursy Rady Głównej Opiekuńczej przy ul. Leszno 81 (obecnie al. Solidarności 154) zostałem wezwany z poleceniem, że mam być łącznikiem. Dowódca powiedział, że jak zdobędę broń, to zostanę żołnierzem - mówi w rozmowie PAP łącznik z Powstania Warszawskiego prof. Leszek Żukowski ps. „Antek”.
Wspomnienia reporterów z okresu Powstania Warszawskiego ilustrowane oryginalnymi materiałami filmowymi i fotograficznymi z czasu zrywu będzie można zobaczyć we wtorek wieczorem podczas pokazu filmowego na stołecznym Osiedlu Jazdów.
Rzeź Woli była największą masakrą ludności cywilnej w latach II wojny światowej - przypomina Piotr Gursztyn, autor książki "Rzeź Woli. Zbrodnia nierozliczona". Podkreśla też, że niemieccy politycy powinni bardziej angażować się w składanie hołdu ofiarom.
Mordercami na Woli byli przede wszystkim członkowie batalionu żandarmerii - powiedział Piotr Gursztyn, autor książki "Rzeź Woli. Zbrodnia nierozliczona". "W większości byli to rezerwiści, ludzie w średnim wieku, którzy nie nadawali się do walki frontowej" - dodał.