Andrzej Wajda otrzymał w czwartek na festiwalu filmowym w Wenecji nagrodę Persol, przyznawaną przez jego dyrekcję. Ceremonia poprzedziła prapremierę filmu Wajdy "Wałęsa. Człowiek z nadziei". Dziękując za nagrodę, Andrzej Wajda powiedział: "Z Wenecji wszystkie drogi prowadzą w świat". "Mam nadzieję, że to jest dobry początek dla filmu" - dodał reżyser i podkreślił, że chciałby, aby jego najnowszy film wyruszył w świat, tak jak 55 lat temu "Popiół i diament", nagrodzony w Wenecji.
23 października do księgarń trafi książka Janusza Głowackiego o pisaniu scenariusza do filmu „Wałęsa. Człowiek z nadziei”, którego premiera będzie miała miejsca w czwartek, na Międzynarodowym Festiwalu Filmowym w Wenecji. Tytuł nowej książki Głowackiego na razie jest otoczony tajemnicą. Wydawca - Świat Książki - ujawnia tylko jej podtytuł, który brzmi: „Jak pisałem scenariusz o Lechu Wałęsie dla Andrzeja Wajdy”.
Dobry film - tak "Wałęsę. Człowieka z nadziei" określił w rozmowie z PAP opozycjonista z okresu PRL-u, jeden z twórców "Solidarności" Bogdan Borusewicz. Według marszałka Senatu film w reżyserii Andrzeja Wajdy jest wierny historycznym faktom, a aktorzy zasługują na pochwały.
Wieńce i kwiaty zostały złożone we wtorek pod Pomnikiem protestów robotniczych w szczecińskim porcie w 25. rocznicę zakończenia 17-dniowego strajku w 1988 roku. Uczestnicy protestu i historycy mówią, że był to najlepiej zorganizowany i jeden z najdłuższych strajków w czasach PRL-u.
Będziemy krytykować każdą władzę, która nie widzi pracownika, mamy prawo zabierać głos w ważnych dla społeczeństwa sprawach – powiedział we wtorek w Jastrzębiu Zdroju (Śląskie) przewodniczący Solidarności Piotr Duda.
Postulaty strajkowe z sierpnia 1980 r. są nadal aktualne i czekają na realizację. Nie można ich jednak traktować literalnie lecz odczytywać na nowo. Przekonanie takie wyraził w rozmowie z PAP Zbigniew Bujak, organizator strajku w Ursusie w 1980 r. i jeden z założycieli „Solidarności”. (PAP)
Strajk pracowników Huty Stalowa Wola był jednym z czynników, który zmusił ekipę gen. Wojciecha Jaruzelskiego do ustępstw i rozmów z opozycją - mówił podczas prelekcji z okazji 25. rocznicy zakończenia strajku dr Marcin Bukała z Instytutu Pamięci Narodowej. W niedzielę w Stalowej Woli (Podkarpackie) odbyły się obchody tej rocznicy. Patronat nad uroczystością objęli przewodniczący NSZZ "Solidarność" Piotr Duda oraz prezes IPN Łukasz Kamiński.
Największym zwycięstwem w dziejach Polski określił Sierpień'80 b. prezydent Lech Wałęsa. W sobotę, w 33. rocznicę podpisania Porozumień Sierpniowych, wraz z m.in. ministrem kultury złożył on kwiaty pod historyczną bramą gdańskiej stoczni.
Strajki w sierpniu ’80 roku miały charakter umowy społecznej. Dziesiątki tysięcy jednostek podejmujących strajk porozumiało się między sobą, co do odbudowy społeczeństwa po latach niszczenia go przez reżim komunistyczny. W ten sposób na nowo zawiązała się wspólnota polityczna.