14 października 1943 r. w niemieckim obozie zagłady w Sobiborze wybuchł zbrojny bunt. Podczas walki oraz na polach minowych otaczających obóz zginęło około 80 więźniów, ponad 300 udało się uciec. Wielu z nich zostało jednak schwytanych przez Niemców w czasie pościgu i zamordowanych. Wojnę przeżyło 53 uciekinierów z Sobiboru.
Samuel Willenberg, ostatni ocalały z byłego nazistowskiego obozu zagłady w Treblince, który zmarł w piątek w Tel Awiwie w wieku 93 lat, zostanie pochowany w poniedziałek - poinformował w niedzielę izraelski instytut Yad Vashem.
Zmarł Samuel Willenberg, żołnierz kampanii obronnej 1939 r., więzień niemieckiego obozu zagłady w Treblince, gdzie brał udział w buncie więźniów w 1943 r., powstaniec warszawski, autor książki "Bunt w Treblince".
W ogarniętej nazistowskim szaleństwem Europie szanse Żydów na przeżycie malały z każdy dniem, a strategie przeżycia wybierane przez osaczone ofiary przybierały niekiedy zaskakujące formy. „Uciekinier” Józefa Makowskiego to opowieść o polskim Żydzie, który ukrywał się „jawnie” i jako pracownik niemieckiego przedsiębiorstwa przemierzał okupowaną Europę od Mińska po Paryż i od Warszawy po Wiedeń.
Dramatyczne losy młodego Żyda, który ratuje się z obozu zagłady w Treblince, by w ciągłej ucieczce przed prześladowcami ukryć swoją tożsamość jako pracownik w firmie budowlanej, świadczącej usługi dla Wehrmachtu - to kanwa wspomnieniowej książki „Uciekinier” Józefa Makowskiego.
50 lat temu, 3 września 1965 r., sąd w Duesseldorfie skazał dziesięciu członków załogi obozu w Treblince, wśród nich Kurta Franza, jego ostatniego komendanta. W obozie Niemcy zamordowali niemal 900 tys. Żydów, w tym ponad ćwierć miliona mieszkańców warszawskiego getta. Wśród ofiar był Janusz Korczak.
W koszalińskiej delegaturze IPN powstaje lista osób biorących udział w eksterminacji w niemieckim obozie zagłady w Treblince, w którym według różnych szacunków zamordowano od 750 do 900 tys. Żydów, a także w karnym obozie pracy Treblinka I, do którego kierowano Polaków. "Zdecydowana mniejszość załogi obozu została po wojnie osądzona" - mówi prokurator IPN Krzysztof Bukowski.