Poszukiwacze prowadzący legalne działania w okolicy Osiecznej w powiecie starogardzkim (Pomorskie) natrafili w Borach Tucholskich na kilkanaście artefaktów zakopanych na głębokości ok. 15 cm. Odkryli m.in. zawieszkę o nietypowym kształcie, rzymskie fibule i cztery rzymskie monety.
Do grobów wkładano sierpy, kłódki i kamienie, a także chowano twarzą do ziemi. W Pniu trwają badania cmentarzyska z XVII wieku, na którym znaleziono ponad 100 pochówków, z czego co najmniej kilkanaście atypowych. W Polsce może być to największe cmentarzysko tego typu - mówi prof. Dariusz Poliński.
Rzadką celtycką monetę sprzed ponad dwóch tysięcy lat odnalazła na Ponidziu Świętokrzyska Grupa Eksploracyjna. Na unikatowy skarb natrafiono podczas badań pola bitwy stoczonej w XVIII w. pod Kliszowem w powiecie pińczowskim.
Pozostałości statków, które w starożytności rozbijały się w drodze do Ptolemais, odkryli archeolodzy Uniwersytetu Warszawskiego w Libii. Pas obejmujący wrakowisko ma ponad 100 m, więc morskich katastrof musiało być tutaj co najmniej kilka - uważa kierownik badań w Ptolemais, dr Piotr Jaworski.
Szczątki kobiety określanej jako księżniczka z Bagicza pochodzą z około 120 roku n.e. - ustalili archeolodzy. Moment jej śmierci zrewidowali analizując drewno z trumny, w której została pochowana. Jej trumna wykonana z pnia drzewa to najstarszy tego typu obiekt w Polsce.
Ślady średniowiecznego miasta Stolzenberg odkryli archeolodzy z Fundacji Relicta w pobliżu osady Zagrody koło Sławoborza (woj. zachodniopomorskie). Miasto założono prawdopodobnie w 2. połowie XIII lub w początkach XIV w. Stolzenberg funkcjonował krótko, a opuszczono go w nieznanych dotąd okolicznościach.
W ruinach Villa di Poppea, należącej do Sabiny, żony Nerona, niedaleko Pompejów konserwatorzy odsłonili kolejne freski, ukryte pod warstwą popiołu od czasu erupcji Wezuwiusza w 79 r. n.e. Najnowsze odkrycia zostały poczynione w najstarszej części kompleksu i są świetnie zachowane. Archeolodzy podkreślają, że przebadali jedynie część willi, możliwe są więc kolejne odkrycia.
Tajemniczy gliniany artefakt sprzed 2,5 tys. lat znaleziony w okolicach Jarosławia może być pintaderą, czyli stemplem do farbowania tkanin lub nanoszenia barwnika na ciało – uważa archeolog dr Marcin Burghardt z jarosławskiego muzeum. To pierwszy taki przedmiot znaleziony na ziemiach polskich - dodaje.
W marcu, po sześciu latach remontu, otwiera się dla zwiedzających Państwowe Muzeum Archeologiczne. Na początek przygotowano dwie wystawy. Na jednej z nich można zobaczyć unikatowe liściaki świderskie, a także miecz, który według niektórych źródeł należał do królewicza angielskiego - Magnusa.
Zbliża się kolejny etap badań archeologicznych na terenie dawnego Pałacu Brühla. Teren został właśnie ogrodzony i oczyszczony. Będą to pierwsze prace wykopaliskowe w tym miejscu od uprzątnięcia go po zakończeniu II wojny światowej - poinformowano w piątek na FB Pałacu Saskiego.