Wojciech Jerzy Has swoją twórczością, swoim życiem, swoją aktywnością pedagogiczną w pełni zasłużył, żebyśmy pamiętali i świętowali jego osobę - powiedział podczas otwarcia wystawy „Lalka” Hasa w stołecznej Kordegardzie wiceminister kultury i dziedzictwa narodowego Sławomir Rogowski.
W Muzeum Narodowym w Pradze wystawione zostały dwa szkielety należące do osobników z rodzaju australopitek. Wśród nich jest słynna „Lucy”, samica żyjąca blisko 3,2 mln lat temu i towarzyszący jej „Selam”, szkielet dziecka. Oba eksponaty zostały wypożyczone z Etiopii.
Choć powodzi nie da się wyeliminować, to straty, jakie powodują – udaje się skutecznie ograniczać. W Europie liczba ofiar powodzi systematycznie maleje, a straty materialne są coraz mniej dotkliwe dla gospodarki – wynika z analizy przebiegu 1700 powodzi w Europie w ostatnich 70 latach.
Szef sejmowej Komisji Spraw Zagranicznych i przewodniczący Rady ds. Współpracy z Ukrainą Paweł Kowal odwiedził miejsce ekshumacji żołnierzy września 1939 r. w d. wsi Zboiska we Lwowie. – Dziękuję wszystkim, którzy przyczynili się do tego, że zostaną oni godnie uczczeni – powiedział dziennikarzom.
W Lesie Łopuchowskim koło Tykocina (Podlaskie) uczczono we wtorek pamięć ok. 2,5 tys. tykocińskich Żydów, zamordowanych tam przez Niemców 84 lata temu. W miejscu straceń są zbiorowe mogiły, gdzie spoczywają szczątki ofiar.
Zbiorowy pochówek czterech osób, mężczyzny, kobiety i dwójki dzieci, których ciała ułożone są tak, jakby obejmowały się wzajemnie, odkryto podczas budowy gazociągu w gminie Inowrocław w sołectwie Orłowo. Według wstępnych szacunków archeologów szczątki mogą pochodzić z mezolitu, czyli sprzed 8000-7000 lat p.n.e.
We wtorek w Kościele przypada uroczystość Najświętszej Maryi Panny Częstochowskiej. Według szacunków w tym roku na uroczystości do jasnogórskiego sanktuarium dotrze około 16 tys. pielgrzymów.
Akcja „Mosty” miała w momencie wybuchu II wojny światowej zapewnić Niemcom kontrolę nad strategicznym szlakiem kolejowym na polsko-słowacko pograniczu. Ale nic się nie potoczyło po ich myśli. Dzięki nowej książce Grzegorza Bębnika, historyka z katowickiego oddziału IPN, wiadomo wreszcie co naprawdę się stało.