Powstańcy styczniowi byli wielkim mitem i byli czczeni w II RP. Z niezwykłym szacunkiem traktowano pamięć o powstaniu - powiedział w poniedziałek prezydent Andrzej Duda podczas otwarcia wystawy "Niepodległa. Ojcowie Niepodległości" w Ciechocinku (Kujawsko-Pomorskie).
Nie byłoby nas bez Powstania Styczniowego - powiedziała w Opatówku w pow. kaliskim posłanka PiS Joanna Lichocka, która w poniedziałek złożyła kwiaty pod tablicą pamiątkową Agatona Gillera - dziennikarza, konspiratora, członka Rządu Narodowego w Powstaniu Styczniowym.
Prezydent Andrzej Duda w poniedziałek, w 155. rocznicę wybuchu Powstania Styczniowego, złożył wieniec pod pomnikiem upamiętniającym przywódcę tego patriotycznego zrywu Romualda Traugutta w Parku Zdrojowym w Ciechocinku (Kujawsko-Pomorskie).
Powstanie Styczniowe było aktem odwagi, ale nie szaleństwa - podkreślił premier Mateusz Morawiecki, który w poniedziałek złożył kwiaty przy Cytadeli Warszawskiej. Szef MON Mariusz Błaszczak dodał, że mit powstania z 1863 r. był podwaliną odzyskania niepodległości.
Józef Piłsudski analizując przebieg Powstania Styczniowego wykorzystał wnioski z niego płynące. Klęska powstania uświadomiła, że jeżeli Polacy mają walczyć o niepodległość, to muszą być przygotowani - mówi PAP prof. Szczepan Wierzchosławski z Instytutu Historii PAN.
Powstanie styczniowe było wołaniem o wolność, które wydobywało się z piersi pięciu pokoleń Polaków – mówił w niedzielę w Wąchocku (Świętokrzyskie) podczas obchodów 155. rocznicy wybuchu powstania styczniowego szef Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych Jan Józef Kasprzyk.