Konstytucja 3 Maja nie była „ostatnim akordem” (choćby i wspaniałym) długotrwałego upadania wielkiej Rzeczypospolitej. Była przede wszystkim próbą jej ratowania i odnowy poprzez reformy, które w swej śmiałości i nowoczesnym charakterze mogły uczynić połączone Polskę i Litwę potęgą. Tylko w jednym sensie Konstytucja mogła przyspieszyć ostateczny rozbiór RP: wzmocnienie kraju było zagrożeniem dla zaborców, z Rosją na czele.
Lenin wielokrotnie powtarzał: „Stworzyliśmy nowy typ państwa!”. Uważał bowiem nowe państwo za radykalnie inne, różniące się od demokracji konstytucyjnej z typowymi dla niej swobodami obywatelskimi. „Dokonał się epokowy przełom. Skończyła się epoka burżuazyjno-demokratycznego parlamentaryzmu. Rozpoczął się nowy rozdział w dziejach świata: epoka dyktatury proletariatu” – twierdził.
„Warszawa – dumna stolica naszego narodu, nie miała łatwej historii, zwłaszcza w XX wieku. Równocześnie jednak Warszawa stała się symbolem niezłomnej polskiej niepodległości” – podkreślają autorzy dwujęzycznego albumu poświęconego dziejom przedwojennej, okupowanej i powojennej stolicy.
Publikacja wydana przez Ośrodek KARTA to zbiór relacji uczestników wydarzeń, które miały miejsce po wyborach prezydenckich na Białorusi w 2020 r. „Poczuliśmy się ludźmi. Jeden za wszystkich, wszyscy za jednego” – słowa Swiatłany Cichanouskiej można uznać za motto książki.
Lakoniczne zapiski z lat 1956-58 i komentarze do tamtego, najgorętszego etapu życia Agnieszki Osieckiej napisane w 1970 roku, znalazły się we właśnie wydanym, ostatnim, szóstym tomie jej młodzieńczych „Dzienników”. Potwierdzają one przypuszczenia, że Jerzy Giedroyc był w swoim czasie poważnym kandydatem do serca poetki.
Artysta i świadek epoki – Józef Czapski; przeznaczona mu była kula w potylicę, ale szczęśliwym zbiegiem okoliczności dożył blisko setki, by latami głosić prawdę o Katyniu. Polak, Europejczyk, arystokrata – malarz, pisarz, żołnierz, człowiek wiary, braterstwa, dystansu.
Lato 1925 r. Dwudziestoczteroletnia prosta dziewczyna urodzona w Nowym Jorku a wychowana w Bostonie, działaczka Bezpartyjnego Stowarzyszenia Ligi Narodów, pojawia się na międzynarodowym kongresie w Krakowie. Europa Środkowo-Wschodnia jest dla niej tyleż egzotyczna, ile pociągająca. Wizyta w Polsce na zawsze zmieni życie Dorothy Adams. Wspomnienia dziewczyny będą ciekawym obrazem tego, jak ktoś z zewnątrz widział odradzającą się Rzeczpospolitą. Nie było to jednak spojrzenie obiektywne – Dorothy zakochała się bowiem w pewnym Polaku i jego kraju.
Czy w latach 1944–1945 w Polsce doszło do wojny domowej, czy do okupacji sowieckiej? Czy komuniści rządzący Polską byli polskimi komunistami, czy bolszewikami? Czy Ludowe Wojsko Polskie było bardziej polskie, czy sowieckie? Czy Wojciech Jaruzelski był człowiekiem o rozdartym życiorysie, czy karierowiczem? To tylko kilka pytań, które stawiają autorzy tekstów w tej publikacji.