„Teza Patryka Pleskota o mojej potrójnej tożsamości (polsko-francusko-żydowskiej) wzbudziła we mnie dodatkowe zainteresowanie. Nigdy nie łączyłem tych płaszczyzn tożsamościowych. Nagle uświadomiłem sobie, wędrując od korzeni rodzinnych po dzień dzisiejszy, że nie uda mi się uciec od potrójnej autoidentyfikacji, bez względu na wagę każdego z tych tożsamościowych punktów odniesienia” – pisze Georges Mink.
„Siłą naszego ducha […] jesteśmy. […] Przyszłość więc jest w zachowaniu ducha i wszystkiego, co krzepi, pomnaża, utrwala” – te słowa Józefa Ignacego Kraszewskiego zawarte w „Programie Polski” stały się mottem rocznicowej publikacji.
W okresie solidarnościowej rewolucji partia komunistyczna w Polsce nie była monolitem. Rozrywające ją wewnętrzne konflikty nie na żarty groziły jej rozpadem. Wielkim poparciem Kremla cieszyli się zwłaszcza ci działacze, dla których stalinizm był wzorem do naśladowania, a „Solidarność” – kontrrewolucją, którą należało zniszczyć. Za wszelką cenę i bez oglądania się na liczbę ofiar.
Drugi obieg wydawniczy w PRL stanowił zjawisko zupełnie unikalne. Nigdzie indziej w niedemokratycznym państwie wolna przestrzeń wymiany informacji i poglądów nie osiągnęła takich rozmiarów. W latach osiemdziesiątych była ona głosem zróżnicowanej palety opozycji przeciwko wojskowej dyktaturze i temu zagadnieniu poświęcił swoją najnowszą pracę Jan Olaszek, najbardziej znany polski badacz tej tematyki.
Cztery tomy liczy sobie najnowsze wydanie „Utworów wybranych” Michaiła Bułhakowa, które ukazało się nakładem PIW w serii „Biblioteka klasyków”. Zbiera ono wszystkie dzieła autora „Mistrza i Małgorzaty” przełożone na język polski.
W naszej najnowszej historii ciągle jest wiele zdarzeń, niekiedy nawet ciągu wydarzeń, które są słabo poznane i opisane przez badaczy. Do nich z pewnością należy fascynująca historia 5. Dywizji Syberyjskiej z okresu walki o niepodległość Polski 1918-1920.
„… wyczarował tu Moniuszko istny kalejdoskop polskości: niczym snop światła w ciemności popowstaniowej błysnąć musiał ten muzyczny pas słucki, szereg nanizanych jak pereł scen z +polskiego, arcypolskiego dworu+” – tak o „Strasznym Dworze” napisał Stefan Kisielewski w „Gwiazdozbiorze”.
„Muzea historyczne nie są neutralnym i obiektywnym instrumentem przekazywania wiedzy historycznej, lecz pozostają miejscami, gdzie przeszłość interpretuje się pod dyktando potrzeb teraźniejszości i przeszłości” – uważa Anna Ziębińska-Witek.
Austria może prowadzić śmiałą politykę zagraniczną, która stoi w zgodzie z jej możliwościami i która wykracza poza rozmiary swojego autentycznego gospodarczego i politycznego potencjału – podkreślał jeden z najwybitniejszych austriackich polityków, kanclerz Bruno Kreisky.