Wieczór pamięci i prezentacje spektaklu opartego na tekstach Stanisława Barańczaka zaplanowano w ramach cyklu wydarzeń, jakimi Poznań uczci w styczniu zmarłego w piątek poetę i tłumacza. Twórca urodził się w Poznaniu, od 2008 roku jest honorowym obywatelem miasta.
Mija 130 lat od ukazania się pierwszego odcinka "Potopu" Henryka Sienkiewicza, który jako prezent gwiazdkowy dla czytelników wydrukowały krakowski „Czas” 23 grudnia 1884 r., dzień później warszawskie „Słowo”, a 25 grudnia „Dziennik Poznański”. Stefan Żeromski pisał: „Potop jest wielką pieśnią naszej przeszłości".
Amerykańscy pisarze pamiętają zmarłego w piątek Stanisława Barańczaka jako poetę, którego twórczość była nierozerwalnie związana z historią, a także wybitnego tłumacza i promotora literatury polskiej i wschodnioeuropejskiej w USA.
Pisarz i tłumacz Antoni Libera uważa, że nie można rozdzielać twórczości poetyckiej i translatorskiej Stanisława Barańczaka. "Jego olbrzymi dorobek translatorski był częścią jego twórczości poetyckiej" - ocenił w rozmowie z PAP Libera.
„One. Kobiety, które kochały pisarzy” to historie żon, które stały u boku wielkich literatów: Tołstoja, Iwaszkiewicza i Mandelsztama. Autor książki, Radosław Romaniuk pokazuje, jak ich życie prywatne splatało się z historią wielkiej literatury.