Twórcy nowego sezonu holenderskiego programu „Het Verhaal van Nederland” („Historii Holandii”) zapowiadają bardziej zniuansowane spojrzenie na lata II wojny światowej i niemieckiej okupacji. Jak podkreślają, chcą pokazać nie tylko podział na „dobrych” i „złych”, ale także motywacje, szarości i przemilczane dotąd historie.
W kościele w Maastricht na południu Holandii odkryto szkielet, który może należeć do słynnego francuskiego muszkietera d’Artagnana, poległego w 1673 r. podczas oblężenia miasta. Jak podał w środę holenderski portal NOS, o identyfikacji mają rozstrzygnąć badania DNA.
Dziesiątki konserwatywnych parafii opuszczą Kościół Chrześcijańsko-Reformowany (CGK) z powodu sporu o dopuszczanie kobiet do urzędu pastora oraz progresywnego podejścia do osób LGBT+. To pierwsza tak poważna schizma w CGK od 1892 roku.
Obraz „Kobieta niosąca żar” Pietera Brueghla, skradziony 51 lat temu z Gdańska i odnaleziony kilka miesięcy temu, nadal jest w Holandii. Prokurator Mariusz Duszyński przekazał PAP, że śledztwo wszczęte przez gdańską prokuraturę po odnalezieniu obrazu jest w toku.
Dwie społeczności żyjące w jednej mazowieckiej parafii, Kazuniu, przyjęły odmienne strategie przetrwania w sąsiedztwie regularnie wylewającej Wisły. Interdyscyplinarny zespół naukowców porównał, jak przez wieki wyglądały interakcje katolickich chłopów oraz niemieckich mennonitów z rzeką.
W 30. rocznicę masakry w Srebrenicy w Bośni i Hercegowinie Holandia powraca do oceny własnej roli w tragedii z lipca 1995 r., w której zginęło ponad 8 tys. cywilów. W centrum uwagi znajdują się działania Batalionu Holenderskiego, Dutchbata, polityczne zaniedbania oraz głosy bośniackiej diaspory.
Dwa lata po przeprosinach za udział Holandii w handlu ludźmi, w kraju trwa debata nad tym, jak powinno wyglądać rzeczywiste zadośćuczynienie. Temat powraca przy okazji obchodów Keti Koti, a organizacje apelują: "Nie wystarczą słowa".
Holenderskie archiwum opublikowało w czwartek (2 stycznia) zdigitalizowaną listę nazwisk osób skazanych i podejrzanych o kolaborację z okupacyjnymi władzami Niemiec. Po II wojnie światowej przed sądem stanęło około 20 proc. tych, których nazwiska znalazły się na liście.
Nie mogę opowiadać, jaki miałem udział w wyzwalaniu Bredy, ponieważ moim udziałem było to, że prowadziłem czołg - powiedział PAP weteran 1. Polskiej Dywizji Pancernej kpt. Eugeniusz Niedzielski ps. Nead. Jak dodał, jest dumny, że może być na uroczystościach w Bredzie.
Apelem poległych, salwą honorową i złożeniem kwiatów na Polskim Honorowym Cmentarzu Wojskowym w Bredzie uczczono w niedzielę pamięć żołnierzy 1. Dywizji Pancernej i jej dowódcy, gen. Stanisława Maczka, którzy w 1944 r. wyzwolili to i inne miasta w Holandii. W uroczystościach wziął udział m.in. szef MSZ Radosław Sikorski.