Na nauczanie o Holokauście kładzie się w USA duży nacisk, szczególnie od 20-30 lat, jednak edukacja ta rozmija się z polską perspektywą. Ocenę jej jakości utrudnia specyfika szkolnictwa, nadzorowanego przez stany i władze lokalne, a nie rząd federalny.
W amerykańskich podręcznikach do historii informacje dotyczące dziejów Polski sprowadzają się do wzmianek na temat rozbiorów, wybuchu II wojny światowej, opisu zagłady Żydów oraz polskiego oporu wobec komunizmu – wynika z analizy podręczników „People and Nations. Modern World”, „Continuity and Change” oraz „Patterns of Interaction”.
Prezydent Bronisław Komorowski z satysfakcją przyjął szybką reakcję Baracka Obamy na swój list, a także zawarte w nim wyrazy żalu i ubolewania z powodu użycia przez amerykańskiego prezydenta sformułowania "polskie obozy śmierci".
Na uroczystości w Białym Domu prezydent Barack Obama uhonorował we wtorek pośmiertnie Jana Karskiego Prezydenckim Medalem Wolności, najwyższym cywilnym odznaczeniem państwowym w USA. Mówiąc o Karskim popełnił gafę używając określenia "polski obóz śmierci".
Minister kultury Bogdan Zdrojewski ustanowił Waldemara Dąbrowskiego swoim pełnomocnikiem do spraw otwarcia Muzeum Historii Żydów Polskich. Dąbrowski ma doprowadzić budowę muzeum do końca i odpowiadać za otwarcie placówki jesienią 2013 r.
W latach 1933-1945 w III Rzeszy i krajach okupowanej Europy naziści założyli 1634 obozy koncentracyjne, ponad 900 obozów pracy i tzw. obozów przejściowych, z których przewożono więźniów do obozów zagłady. W jednym z tych obozów przejściowych - w Izbicy - znalazł się Jan Karski.
MSZ oświadczył w środę, że polska dyplomacja od 2004 r. za każdym razem reaguje na pojawiające się publicznie za granicą, zwłaszcza w mediach, obraźliwe i nieprawdziwe sformułowania o "polskich obozach koncentracyjnych", czy "polskich obozach śmierci”. W ostatnich trzech latach przeprowadzono skuteczne interwencje ws. użycia obraźliwych dla Polski określeń: w 2010 roku – 103, w 2011 – 73 i w 2012 – 23 interwencje.
„Auschwitz – co ja tu robię?” to tytuł wystawy Mikołaja Grynberga, którą od wtorku 29 maja będzie można oglądać w budynku Szwedzkiego Parlamentu. Fotografie i nagrania osób odwiedzających były obóz koncentracyjny stwarzają ramy do podjęcia otwartej dyskusji i zastanowienia się, dlaczego ciągle odwiedzamy to miejsce, które i tak nie daje o sobie zapomnieć.