Historia zbrodni w Jedwabnem jest przykładem krzywdy, do której może doprowadzić antysemityzm i wszelka nienawiść, uprzedzenia narodowościowe oraz ksenofobia, podsycana przez siły żerujące na strachu i realizujące własne interesy kosztem Polski i Polaków - podkreśliło w piątek MSZ.
Według jeszcze nieopublikowanych badań w zbrodni w Jedwabnem sprzed 85 lat brała udział grupa Polaków przywiezionych tam z zewnątrz, w tym niemiecki agent Mieczysław Kosmowski - powiedział PAP zastępca prezesa Instytutu Pamięci Narodowej dr Mateusz Szpytma.
Pamięć o zbrodni w Jedwabnem powinna łączyć - podkreślił w piątek naczelny rabin Polski Michael Schudrich w 85. rocznicę mordu Żydów w tej miejscowości. Według ustaleń IPN dokonali go Polacy z inspiracji Niemców. Przy pomniku upamiętniającym pomordowanych odmówiono modlitwy i złożono kwiaty.
Pogrom Żydów w Jedwabnem to lekcja naszej narodowej samoświadomości; Polska była narodem solidarnym z Żydami podczas okupacji, ale zdarzały się rzeczy, których do dzisiaj powinniśmy się wstydzić - podkreślił premier Donald Tusk w 85. rocznicę wydarzeń w Jedwabnem.
10 lipca 1941 r. w Jedwabnem zostało zabitych kilkuset Żydów. Według ustaleń IPN sprzed ponad 20 lat zbrodni dokonali Polacy, ale z niemieckiej inspiracji. Do podobnych zdarzeń w tamtym czasie doszło w ponad dwudziestu innych miejscowościach.
85 lat temu, 10 lipca 1941 r., w Jedwabnem (Podlaskie) doszło do mordu na co najmniej 340 Żydach, którego – według ustaleń śledztwa IPN – z inspiracji Niemców - dokonała grupa miejscowych Polaków. Większość ofiar pogromu została po zamknięciu w stodole spalona żywcem.
Obchody zbrodni w Jedwabnem rzadko gościły czołowych polskich polityków. Poza Aleksandrem Kwaśniewskim w 2001 r. w uroczystościach nigdy nie wziął udziału żaden prezydent ani premier. W tym roku obecność zapowiedzieli marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty i marszałek Senatu Małgorzata Kidawa-Błońska.
W dalszym ciągu jestem dumny z tego, jak państwo polskie zmierzyło się ze sprawą Jedwabnego. Działania instytucji państwowych, a także polskich historyków cechowały otwartość i uczciwość – mówi PAP prof. Paweł Machcewicz, historyk, w 85. rocznicę zbrodni w Jedwabnem.
Prokuratura Rejonowa w Łomży wszczęła śledztwo ws. treści tablic na nowym „miejscu pamięci” w Jedwabnem utworzonym przez środowiska narodowe. Dochodzenie dotyczy obrazy uczuć religijnych innych osób i nawoływania do nienawiści na tle wyznaniowym i narodowościowym.
10 lipca 1941 r. w Jedwabnem zamordowanych zostało mniej więcej 340 miejscowych Żydów, większość z nich spalono żywcem w stodole. Według ustaleń IPN sprzed ponad 20 lat zbrodni dokonali Polacy, ale z niemieckiej inspiracji.