Kolejka linowa na Kasprowy Wierch, jedna z najbardziej rozpoznawalnych atrakcji Tatr, obchodzi 90. rocznicę uruchomienia. Budowę zrealizowano w rekordowym tempie 227 dni, a pierwszy wagonik wyruszył z Kuźnic 15 marca 1936 r.
15 marca 1936 r. pierwsi turyści wjechali kolejką linową na Kasprowy Wierch. Wcześniej projekt ten był krytykowany przez prasę i organizacje społeczne, pisano, że jest „niezgodny z racjonalną turystyką górską”. Kolejka okazała się jednak prawdziwą żyłą złota dla branży turystycznej Podhala.
85 lat temu - 15 marca 1936 roku na szczyt Kasprowego Wierchu wjechał pierwszy wagonik kolejki linowej. Była to wówczas trzecia najdłuższa kolejka linowa na świecie, a jej budowa była jednym z największych wyzwań międzywojennej Rzeczpospolitej. Powstała w niezwykle szybkim tempie 227 dni. Inwestycja zwróciła się w niespełna trzy lata.
Polskie Koleje Linowe wracają do państwa polskiego – powiedział we wtorek na szczycie Kasprowego Wierchu premier Mateusz Morawiecki, oświadczając, że Polski Fundusz Rozwoju SA zawarł umowę ze spółką zależną funduszu Mid Europa Partners na zakup 99,77 proc. akcji kolejek.
Interaktywny wagonik Polskich Kolei Linowych wyposażony w gogle wirtualnej rzeczywistości, który zabierze mieszkańców i turystów w podróż na Kasprowy Wierch, stanie w weekend w Łodzi przy OFF Piotrkowska. Wydarzenie zorganizowane zostało z okazji obchodów 80-lecia PKL, a Łódź jest pierwszym miastem, w którym ten wagonik się pojawi.
15 marca 1936 r. kolejką linową na Kasprowy Wierch po raz pierwszy wyjechali turyści. Budowa kolejki była jednym z największych wyzwań międzywojennej Rzeczpospolitej, która nie powstałaby bez determinacji ówczesnego wiceministra transportu Aleksandra Bobkowskiego.