Wydawałoby się, że w maju 1945 r. nastał czas pokoju i odbudowy - tak przynajmniej przekonywała komunistyczna propaganda, sterowana z Moskwy. Ale na ziemiach polskich strzały ucichły tylko pozornie - tysiące żołnierzy podziemia niepodległościowego nie złożyło broni. Czekała ich nierówna walka z potężnym przeciwnikiem - w granicach dawnej II RP znajdowały się już setki tysięcy żołnierzy sowieckich. Tym większe było znaczenie spektakularnego zwycięstwa 5 Brygady Wileńskiej, która 72 lata temu, 18 sierpnia 1945 r., kompletnie rozbiła połączone siły NKWD, LWP i UB w Miodusach Pokrzywnych na Podlasiu.
Ustawa, która ma stworzyć możliwości prawne pozbawienia stopni wojskowych m.in. Wojciecha Jaruzelskiego oraz Czesława Kiszczaka, powinna wejść w życie jeszcze w tym roku - powiedział w poniedziałek szef MON Antoni Macierewicz.
Zbiór zastrzeżony wojskowych służb specjalnych PRL zostaje zlikwidowany, szef MON rekomenduje utrzymanie tajności wobec 105 z blisko 1600 żołnierzy i współpracowników tych służb – poinformował resort w piątek.
15 czerwca 1947 r. wykonano wyroki śmierci na trzech żołnierzach Wojska Polskiego skazanych przez wojskowy sąd doraźny za zbrojną interwencję w obronie porwanej przez Sowietów kobiety. Ich grobów nie odnaleziono do dziś.
Służba w Ludowym Wojsku Polskim na najniższym szczeblu wojskowej drabiny dała mi szansę na opisanie egzotycznego świata - mówi PAP Józef Maria Ruszar, autor "Czerwonych pająków. Dziennika żołnierza LWP". Według niego totalitaryzm był zarazem straszny i śmieszny.
Ludowe Wojsko Polskie z perspektywy żołnierza służby zasadniczej to temat książki - dziennika "Czerwone pająki" Józefa M. Ruszara, której promocja odbyła się w środę. Dziennik dotyczy lat 1978-79 i opisuje rzeczywistość, która - jak mówi autor - nie była w pełni dostępna osobom cywilnym.
W środę 31 maja 2017 r. o godz. 17.00 Instytut Pamięci Narodowej oraz Wojskowe Biuro Historyczne im. gen. broni Kazimierza Sosnkowskiego zapraszają na prezentację wspomnień Józefa Marii Ruszara „Czerwone pająki. Dziennik żołnierza LWP”.
Ta książka opowiada w sposób złagodzony, o tym co się tam działo - mówił Józef Ruszar, jeden z założycieli Studenckiego Komitetu Solidarności o swojej książce „Czerwone pająki. Dziennik żołnierza LWP”. Opisuje w niej swoją kilkunastomiesięczną służbę wojskową.
„Komuniści chcieli pokazać, że armia nie jest wyłącznie komunistyczna, ale polska, wręcz ogólnonarodowa. Stefan Mossor legitymizował armię, a ponadto miał doskonałe przygotowanie merytoryczne. Taki człowiek był im potrzebny” – powiedział PAP dr Jarosław Pałka z Domu Spotkań z Historią.