Przez lata przypisywano je Celtom, joannitom i Walończykom. Dziś wiadomo, że kamienne wały w Górach Izerskich są śladem wielowiekowej pracy osadników. Ale gdy naukowcy rozwiązali zagadkę ich pochodzenia, unikatowy krajobraz kulturowy znika. Dr Paweł Duma z Uniwersytetu Wrocławskiego opowiedział o tym PAP.
12 lipca 1956 r. w Paryżu odbył się wiec solidarności z uczestnikami Poznańskiego Czerwca. Jego organizatorem był Jerzy Giedroyc, ale najmocniej w pamięci utkwiły słowa Alberta Camusa. Słynny pisarz skomentował słowa Józefa Cyrankiewicza o „odrąbywaniu rąk”.
40 lat temu w wyniku wypadku samochodowego zmarł pianista Wacław Kisielewski – połowa duetu Marek i Wacek. Ta tragedia zakończyła ich ponad 20-letnią światową karierę. Marek Tomaszewski w rozmowie z PAP powiedział, że z Wackiem połączyły ich studia, jazz i prawdziwa przyjaźń.
12 lipca 1945 r. oddziały NKWD i Smiersz rozpoczęły operację, która do historii przeszła jako obława augustowska. W jej wyniku ok. 600 mieszkańców okolic Augustowa i Suwałk zostało porwanych i prawdopodobnie zamordowanych. To największa niewyjaśniona dotąd zbrodnia z tamtego okresu.
Kwestia oceny wydarzeń, które rozegrały się w 1943 r. na Wołyniu, od wielu lat wywołuje kontrowersje w relacjach polsko-ukraińskich i jest tematem trudnych rozmów, regularnie naznaczonych skrajnymi emocjami. Dzieje się tak pomimo licznych działań i gestów, jakie wykonali dotychczas przedstawiciele władz obu krajów.
11 lipca 1943 oddziały partyzanckie ukraińskich nacjonalistów wspierane przez część ludności cywilnej zaatakowały miejscowości na Wołyniu i zamordowały mieszkających tam Polaków. Ta tzw. krwawa niedziela była punktem kulminacyjnym zbrodni wołyńskiej.
Dzięki opracowanej przez Louisa Daguerre'a dagerotypii fotografia przestała być eksperymentem dla nielicznych, a zaczęła trafiać do coraz szerszego grona odbiorców. 10 lipca mija 175. rocznica jego śmierci.
10 lipca 1941 r. w Jedwabnem zostało zabitych kilkuset Żydów. Według ustaleń IPN sprzed ponad 20 lat zbrodni dokonali Polacy, ale z niemieckiej inspiracji. Do podobnych zdarzeń w tamtym czasie doszło w ponad dwudziestu innych miejscowościach.
85 lat temu, 10 lipca 1941 r., w Jedwabnem (Podlaskie) doszło do mordu na co najmniej 340 Żydach, którego – według ustaleń śledztwa IPN – z inspiracji Niemców - dokonała grupa miejscowych Polaków. Większość ofiar pogromu została po zamknięciu w stodole spalona żywcem.
Jedni zadawali śmierć w męczarniach, aby Polacy umierali jak najdłużej. Inni ryzykowali życie, by ratować polskich sąsiadów. Ukraińcy i Ukraińcy. Albin Sulikowski, Marianna Sikora-Zawiślak i Daniela Kubiczek w rozmowie z PAP opisują dwa oblicza zbrodni wołyńskiej.
W dalszym ciągu jestem dumny z tego, jak państwo polskie zmierzyło się ze sprawą Jedwabnego. Działania instytucji państwowych, a także polskich historyków cechowały otwartość i uczciwość – mówi PAP prof. Paweł Machcewicz, historyk, w 85. rocznicę zbrodni w Jedwabnem.