Sprawa o zadośćuczynienie za krzywdy wyrządzone przez system totalitarny na rzecz syna żołnierza wyklętego Józefa Kurasia pseudonim „Ogień”, wróciła na wokandę. W czwartek zajął się nią Sąd Apelacyjny w Krakowie, który zwróci się do IPN o dodatkowe dokumenty.
Przedstawiciele międzynarodowej społeczności żydowskiej, duchowieństwa różnych wyznań i mieszkańcy Kielc przeszli w czwartek ulicami miasta w Marszu Pamięci i Modlitwy, dla uczczenia ofiar pogromu sprzed 73 lat. 4 lipca 1946 r. w kamienicy przy ulicy Planty 7 z rąk cywilów, milicjantów i żołnierzy, zginęło 37 Żydów.
W czwartek 4 lipca 1946 r. w Kielcach wzburzony tłum, podżegany pogłoskami dotyczącymi rzekomego mordu rytualnego, wraz z żołnierzami i milicjantami dokonał pogromu na żydowskich mieszkańcach miasta - osobach, które przeżyły Holokaust. Zbrodnia w Kielcach, w kamienicy przy ul. Planty 7/9, spowodowała żydowski exodus z Polski. Badacze nadal szukają odpowiedzi, czym były tamte wydarzenia.
W środę, w przeddzień rocznicy śmierci Milady Horákovej, którą stracono w 1950 r. po sfingowanym procesie, wspominano ofiary sądowych zbrodni reżimu komunistycznego. Horákova była jedyną kobietą, na której w Czechosłowacji w latach stalinowskich wykonano wyrok śmierci.
Wykłady, pokazy filmów, wystawa, spotkania autorskie oraz Marsz Pamięci i Modlitwy złożą się na kilkudniowe obchody 73. rocznicy pogromu kieleckiego z 4 lipca 1946 r. W jego wyniku w kamienicy przy ulicy Planty 7 z rąk cywilnych mieszkańców Kielc, milicjantów i żołnierzy, zginęło 37 Żydów.
Ci, którzy zginęli za naszą wolność i niepodległość, mają prawo do tego, żeby ich szczątki zostały odnalezione i godnie pochowane – powiedział we wtorek w Kielcach wiceprezes IPN Krzysztof Szwagrzyk. Szukanie grobów ofiar komunistycznego reżimu to nasz polski obowiązek – dodał.
70 lat temu, 23 czerwca 1949 r., na polach jednej z podkrakowskich wsi rozpoczęła się budowa Nowej Huty – kombinatu metalurgicznego i „idealnego miasta socjalistycznego”. Był to jeden z największych projektów inżynierii społecznej w dziejach komunistycznej Polski.
Przywracamy pamięć o niezłomnych, o tych, którzy byli rycerzami słusznej sprawy, ponosząc za to największe konsekwencje – mówił szef UdSKiOR Jan Józef Kasprzyk w Chmielniku na uroczystości pośmiertnego mianowania na wyższy stopień wojskowy kapitana, por. Stanisława Grabdy ps. „Bem”, „Vir-Olszyna”.