Trzeba tu ręki Komendanta, człowieka, któremu prawie zupełnie mogę zaufać – pisał żołnierz Legionów Polskich Władysław Broniewski, jeden z bohaterów zbioru biografii uczestników walk o niepodległość, w PRL autor propagandowych wierszy o Stalinie, ulubieniec polskich komunistów.
Andrzej Nowak, znawca dziejów dziewiętnastowiecznej Rosji, zaprasza czytelnika na wspólną wyprawę do krainy idei. Prezentowany przez niego zbiór błyskotliwych esejów przedstawia ewolucję rosyjskiej myśli imperialnej. Począwszy od Piotra I, pragnącego gonić Europę i Katarzyny II uczestniczącej w polityce europejskiej na równych zasadach z najmożniejszymi, aż po upadek Imperium i pierwsze lata rządów bolszewickich.
Lucyna Ćwierczakiewiczowa podniosła gotowanie do rangi sztuki, była pierwszą osobą w Polsce, która z porad lifestylowych uczyniła sposób na życie. Jej sylwetkę przypomina Marta Sztokfisz w książce „Pani od obiadów. Lucyna Ćwierczakiewiczowa. Historia życia”.
Pierwsze lata aktywności podziemnej legendy wywiadu Armii Krajowej Kazimierza Leskiego i działalność organizacji „Muszkieterzy” są kanwą trzeciej części fabularyzowanego komiksu Tobiasza Piątkowskiego i Marka Oleksickiego pt. „Bradl”.
„Zarysy Pamięci” to książka zawierająca relacje 20 osób, które w czasie II wojny światowej doświadczyły cierpienia ze strony dwóch totalitaryzmów - niemieckiego i sowieckiego. Ich przeżycia zostały zilustrowane przez 7 polskich rysowników.
„Z pewnością będziesz zadowolony, a Twoje utrzymanie na okres najbliższy będzie zapewnione, gdyż nie będziesz miał żadnych trosk o Twój los. Będziesz miał spokojną i przyjemną pracę” – głosił plakat propagandowy wzywający do zgłaszania się na ochotnika do pracy w Niemczech.
„Bezsenność w czasie karnawału”, ostatnia książka Janusza Głowackiego, to zapiski pisarza z ostatnich miesięcy życia. Nawiązująca formą do tomu "Z głowy" książka zbiera wspomnienia z najważniejszych dla autora miast - Warszawy i Nowego Jorku.
Historia zadrwiła z Rudolfa Weigla okrutnie. Pierwszy raz stracił szansę na Nobla, bo chciał być Polakiem, a nie Niemcem, drugi, bo znaleźli się Polacy, którzy uznali, że był złym Polakiem - pisze Mariusz Urbanek w książce "Profesor Weigl i karmiciele wszy".