Motyw Zmartwychwstania był bardzo częstym tematem ikonograficznym w sztuce wczesnochrześcijańskiej, rozwijanym w sztuce europejskiej aż do XIX wieku. Z biegiem czasu ulegały przeobrażeniom wykorzystywane w przedstawieniach Chrystusa powstającego z grobu symbole i sposoby malarskiej narracji.
Grzegorz Lato w środę kończy 70 lat. Pandemia koronawirusa zastała go na Pogórzu Przemyskim i na razie nie wraca do Mielca. "Nikt nie gra w piłkę, więc jest czas na wspominanie dawnych sukcesów. Łezka się w oku kręci, że tak szybko to minęło” – powiedział PAP król strzelców mundialu 1974.
W Jersey City zmarł w poniedziałek wyniku komplikacji związanych z koronawirusem radny miejski Michael Yun. Był imigrantem z Korei i sprzymierzeńcem społeczności polonijnej w walce o utrzymanie Pomnika Katyńskiego przy Exchange Place w Jersey City, w stanie New Jersey.
Dzięki decyzji o budowie zadaszenia między pawilonami otwartego w ub. roku w Poznaniu Muzeum Broni Pancernej placówka ta pełni istotną rolę w niesieniu pomocy w czasie epidemii koronawirusa. Zamknięta instytucja stała się bazą logistyczną, w której przeładowywane są środki medyczne dla szpitali.
„Wojna futbolowa” Ryszarda Kapuścińskiego znalazła się wśród książek o tematyce piłkarskiej proponowanych przez Hiszpańską Agencją Prasową EFE kibicom na czas zawieszenia wszelkich rozgrywek z powodu koronawirusa. Wśród polecanych autorów są też np. David Trueba, Eduardo Galeano i Pier Polo Pasolini.
Stowarzyszenie Muzealników Polskich wyraziło uznanie dla lekarzy, pielęgniarek i całego personelu medycznego, który walczy z rozprzestrzeniającym się w kraju koronawirusem. W liście otwartym zapowiedziało chęć upamiętnienia ich działań.
Mieszkańcy Wisły w Beskidach zaangażowali się w szycie maseczek dla potrzebujących, które pomagają w powstrzymaniu epidemii koronawirusa. Aby promować ich używanie założyli je na pomniki w mieście, m.in. Stanisława Hadyny, góralki oraz popularnych niedźwiadków.
Był 16 kwietnia 1952 r., gdy do sali, w której obradowała komisja Izby Reprezentantów USA, wszedł mężczyzna z zasłoniętą twarzą. Kongresmeni przyjechali do Londynu specjalnie, by badać sprawę zbrodni katyńskiej. Mężczyzna był jednym z najważniejszych świadków. Mimo dwunastu lat, które upłynęły od rozstrzelania polskich oficerów, władze sowieckie utrzymywały, że mordu dokonali Niemcy. Mężczyzna miał się czego obawiać, część niewygodnych świadków zginęła w niewyjaśnionych okolicznościach, do tego w komunistycznej Polsce pozostała jego rodzina. Dlatego Stanisław Swianiewicz wystąpił w masce i pod pseudonimem.