Przejmuję dobre projekty bez względu na to, kto je zainicjował, a ewentualny nieład porządkuję, nie patrząc na to, kto za nim stoi - powiedział PAP p.o. dyrektora Instytutu Pileckiego Karol Madaj. Priorytetem na nadchodzące miesiące jest uroczyste otwarcie - 14 marca - oddziału w Nowym Jorku - dodał.
Instytut Solidarności i Męstwa im. Witolda Pileckiego poinformował w czwartek (18 września), że Hanna Radziejowska i Mateusz Fałkowski zostają przywróceni do pracy w berlińskim oddziale na mocy zawartego z Instytutem porozumienia.
Podstawową sprawą, którą muszę zbadać jest sprawa oddziału w Berlinie. To największe wyzwanie, najpilniejsze - powiedział Karol Madaj, nowy p.o. dyrektor Instytutu Pileckiego, podczas wtorkowej konferencji prasowej.
Jestem za polifonią głosów i otwartą debatą. Naszym zadaniem nie ma być wspieranie jednej ze stron upolitycznionego sporu o historię, ale uprawianie racjonalnej i transparentnej nauki - powiedział PAP dyrektor Instytutu Solidarności i Męstwa im. Witolda Pileckiego prof. Krzysztof Ruchniewicz.
Pierwsza międzynarodowa wystawa poświęcona Wasylowi Stusowi - ukraińskiemu poecie, dysydentowi i bojownikowi o wolność i prawa człowieka - zostanie otwarta w czwartek w oddziale Instytutu Pileckiego w Berlinie. Trzeba zachować pamięć o tej ważnej postaci - podkreśliła kuratorka wystawy Eva Yakubovska w rozmowie z PAP.
Większość Niemców uważa, że zbrodnie popełnione na polskich ofiarach zostały przynajmniej częściowo (53 proc.) lub w pełni (25 proc.) rozliczone – wynika z sondażu dla berlińskiego oddział Instytutu Pileckiego. Badano w nim wiedzę i postawy społeczeństwa niemieckiego wobec historii XX w., II wojny i historii Polski.
W 85. rocznicę wybuchu II wojny światowej Instytut Pileckiego w Berlinie zaprezentuje na tle Bramy Brandenburskiej instalację kolektywu panGenerator "Erozja", zwracającą uwagę "na zjawisko oraz skutki erozji pamięci zbiorowej" o II wojnie w Niemczech i na świecie - poinformował PAP rzecznik instytutu Patryk Szostak.
Szefowa oddziału Instytutu Pileckiego w Berlinie Hanna Radziejowska uważa, że Niemcy zaczęli się nieco więcej interesować tematem Powstania Warszawskiego. Wizyta prezydenta RFN Franka-Waltera Steinmeiera w miejscu upamiętnienia rzezi Woli, „uświadomiła mi jak wiele się zmieniło” - powiedziała PAP Radziejowska.