IPN w Białymstoku ponowił apel do krewnych ofiar tzw. obławy augustowskiej, by zgłaszali się w celu pobrania materiału biologicznego do badań porównawczych DNA. Chodzi o możliwość ustalenia tożsamości tych ofiar, w razie odkrycia miejsc ich pochówków.
Organizator i szef Kedywu Komendy Głównej Armii Krajowej, zastępca Komendanta Głównego AK i dowódca organizacji NIE gen. August Emil Fieldorf "Nil" został 10 listopada 1950 roku aresztowany w Łodzi przez funkcjonariuszy Ministerstwa Bezpieczeństwa Publicznego.
Szczątki dwóch osób odnaleziono w mogile na terenie Puszczy Augustowskiej, podczas prac poszukiwawczych w śledztwie dotyczącym obławy augustowskiej z lipca 1945 roku - poinformował w sobotę IPN. Badania DNA mają pomóc w ustaleniu, czy to ofiary tej obławy.
Twórcy filmu „Wyklęty” o losach żołnierzy podziemia antykomunistycznego musieli wstrzymać zdjęcia z przyczyn finansowych. Obraz powstaje wyłącznie z darowizn. Pieniądze się skończyły. „Produkcja walczy o przetrwanie” – powiedział aktor i producent Marcin Kwaśny.
O pamięć o poległych bohaterach i ofiarach terroru komunistycznego apeluje w związku ze zbliżającym się dniem Wszystkich Świętych IPN. Instytut planuje wiosną przyszłego roku wznowić poszukiwania szczątków ofiar na Łączce na stołecznych Wojskowych Powązkach.
Fundacja Muzeum Żołnierzy Wyklętych w Ostrołęce (Mazowieckie) wydała pamiątkowy numizmat z wizerunkiem rtm. Witolda Pileckiego (1901-48) - zamordowanego przez komunistów żołnierza AK, organizatora ruchu oporu w hitlerowskim obozie koncentracyjnym Auschwitz.
W ramach śledztwa dotyczącego obławy augustowskiej IPN weryfikuje opinię biegłego opartą o zdjęcia lotnicze, poszukując na terenie Puszczy Augustowskiej potencjalnych miejsc pochówku ofiar tej obławy. Biegły wskazał do sprawdzenia ok. 20 takich punktów.
Prowadzone w Sztumie przez IPN poszukiwania szczątków zabitego przez UB lub milicję w czerwcu 1946 r. ppor. Zdzisława Badochy, ps. "Żelazny" nie przyniosły rezultatu. Pracownicy Instytutu chcą wznowić badania w przyszłym roku.
Żołnierze Wyklęci zapłacili za służbę RP cenę życia - mówiła premier Ewa Kopacz na Wojskowych Powązkach, gdzie spoczęły szczątki kilkudziesięciu żołnierzy. Zbyt długo czekaliśmy na upamiętnienie naszych bohaterów - napisał w liście prezydent Andrzej Duda.