Słuchając wspomnień o 13 grudnia 1981 dowiadujemy się zwykle o brutalnym wyciąganiu internowanych z ich mieszkań, o próbach ucieczki, pobiciach, waleniu do drzwi, pałowaniu. O niedzielnym poranku bez Teleranka, o głuchym telefonie. O zaskoczeniu, jakie budziło przemówienie generała. Może właśnie dlatego tak duże wrażenie wywarła na mnie relacja Stanisława Handzlika, który niespodziewanie dla siebie samego, godzina po godzinie dokładnie „śledził” wszelkie sygnały, wskazujące na zbliżające się niebezpieczeństwo. Tej grudniowej nocy, która dopiero później stała się „słynną grudniową nocą”, znalazł się, jak sam mówi, w „ogniu wydarzeń”, jakie miały miejsce w sercu Nowej Huty.
Doskwierał mi głód prawdy, do działania pchała niezgoda na absurdalną rzeczywistość. Myślę, że działalność Solidarności można porównać do rozciągniętego w czasie powstania narodowego – wygranego i nie okupionego daniną krwi - wspomina działaczka opozycji Ewa Bierezin. PAP: Jak wspomina i ocenia Pani obecnie wydarzenia stanu wojennego?
W ramach obchodów 30. rocznicy wprowadzenia stanu wojennego 9 grudnia 2011 r. w Nowym Targu otwarta zostanie wystawa „Wojna polsko-jaruzelska”. Jest to fragment większej ekspozycji, która była pokazywana w Muzeum PRL-u w Nowej Hucie, krakowskim oddziale Muzeum Historii Polski.
W debatach o stanie wojennym warto unikać przesadnej martyrologii, co pozwoli nam lepiej uczyć młodych ludzi historii - przekonywał historyk prof. Jerzy Eisler, otwierając konferencję "Warszawa Niepokonana 1980-1989. Antysystemowe formy oporu w stolicy".
Po wprowadzeniu stanu wojennego społeczeństwo nie poddało się zniewoleniu i dążyło do prawdy - powiedział PAP dyrektor IPN w Poznaniu, Rafał Reczek. Od czwartku w Poznaniu trwa konferencja „Od stanu wojennego do okrągłego stołu. +Solidarność+ i opozycja demokratyczna w Wielkopolsce 1981-1989”.
Prawo do demonstracji wynika z ustroju demokratycznego, ale problem polega na tym, by nie łączyć dramatu stanu wojennego z bieżącą polityką - w ten sposób prezydent Bronisław Komorowski odniósł się w środę do zapowiedzianego przez PiS na 13 grudnia "marszu niepodległości i solidarności".
Celem konferencji jest przedstawienie różnych aspektów stanu wojennego na terenie Wielkopolski (dawne województwa: poznańskie, kaliskie, konińskie, pilskie i leszczyńskie) oraz sytuacji po jego formalnym zniesieniu, aż do zmian politycznych w 1989 r. w Polsce i upadku komunizmu Europie Środkowej i Wschodniej.
Ambasador Stanów Zjednoczonych w Polsce Lee Feinstein w poniedziałek w katowickiej kopalni Wujek oddał hołd ofiarom krwawej pacyfikacji zakładu w grudniu 1981 r. "Tamte wydarzenia miały wpływ na późniejsze przemiany" - mówił. Ambasador przyjechał do Katowic już w niedzielę. W poniedziałek dzień rozpoczął od wizyty w kopalni Wujek, w której 16 grudnia odbędą się uroczystości z okazji 30. rocznicy tragicznej pacyfikacji. Od milicyjnych kul zginęło wtedy dziewięciu strajkujących górników.