To przez długi czas było schronienie, a także miejsce – co niezwykłe – pracy, warsztat historyka dla Emanuela Ringelbluma, jego rodziny i innych – mówił wiceszef MKiDN Jarosław Sellin. W stolicy odbyły się w czwartek uroczystości w 75. rocznicę likwidacji bunkra „Krysia” z Żydami ukrywanymi przez rodzinę Wolskich.
75 lat temu, 7 marca 1944 r., Niemcy zlikwidowali na warszawskiej Ochocie bunkier „Krysia”, w którym rodzina Wolskich przez dwa lata ukrywała ok. 40 Żydów - wśród nich historyka Emanuela Ringelbluma, twórcę archiwum getta warszawskiego. Wszyscy oni - wraz ze swymi opiekunami - zostali zamordowani kilka dni później w ruinach getta.
Sylwetki m.in. Feliksa Selmanowicza „Zagończyka”, Danuty Siedzikówny „Inki”, por. Tadeusza Stabrowskiego oraz innych ofiar zbrodni niemieckich i komunistycznych, zidentyfikowanych przez szczecińskich naukowców zaprezentowane będą w Muzeum Oręża Polskiego w Kołobrzegu. Otwarcie wystawy – w poniedziałek.
77 lat temu, 20 stycznia 1942 r., na konferencji w Wannsee pod Berlinem Główny Urząd Bezpieczeństwa Rzeszy (RSHA) przedstawił plan „ostatecznego rozwiązania kwestii żydowskiej”, którego konsekwencją miała być eksterminacja 11 milionów europejskich Żydów.
125 lat temu, 8 stycznia 1894 r., w Zduńskiej Woli urodził się Rajmund Kolbe, franciszkanin, misjonarz, założyciel klasztorów w Niepokalanowie i Nagasaki, redaktor katolickich pism. W 1941 r. zginął w KL Auschwitz, oddając dobrowolnie życie za współwięźnia.
55 lat temu, 20 grudnia 1963 r., we Frankfurcie rozpoczął się tzw. drugi proces oświęcimski. Przed sądem stanęli członkowie załogi niemieckiego obozu Auschwitz. Proces toczył się do 10 sierpnia 1965 r. Zapadło w nim m.in. sześć wyroków dożywotniego więzienia.
55 lat temu przed sądem we Frankfurcie w Niemczech stanęli członkowie załogi obozowej z Auschwitz. 20 grudnia 1963 r. rozpoczął się tzw. drugi proces oświęcimski. Trwał do lata 1965 r. Sąd wydał m.in. sześć wyroków dożywotniego więzienia.
10 grudnia 1942 r. z obozu przejściowego w Zamościu wyruszył pierwszy transport 640 Polaków z Zamojszczyzny do niemieckiego obozu Auschwitz. W wagonach byli tak stłoczeni, że nie mogli usiąść. Wśród nich były dzieci. W drodze nie dostali żywności i wody.
Zespół ds. upamiętniania miejsc kaźni więźniów obozu koncentracyjnego Gross – Rosen, w którego skład wchodzą przedstawiciele IPN, NCBR oraz Akademii Wojsk Lądowych we Wrocławiu, został powołany przez wojewodę dolnośląskiego. Celem prac zespołu ma być upamiętnienie więźniów filii Gross-Rosen.