W czasie prac poszukiwawczych na terenie Cmentarza Garnizonowego w Gdańsku IPN znalazł prawdopodobnie szczątki por. Marynarki Wojennej Adama Dedio straconego w gdańskim areszcie w kwietniu 1947 r. W sumie natrafiono już na 40 pochówków.
Szczątki 35 osób odnaleźli przez 8 dni prac na Cmentarzu Garnizonowym w Gdańsku pracownicy IPN poszukujący pochówków ofiar komunizmu. Niektóre znalezione we wtorek szczątki noszą ślady po kulach, co sugeruje, że natrafiono na pochówki więźniów straconych w pobliskim areszcie.
Szczątki 27 osób odnaleźli w ciągu pierwszego tygodnia prac na Cmentarzu Garnizonowym w Gdańsku pracownicy IPN poszukujący pochówków ofiar komunizmu. Najprawdopodobniej tylko część znalezionych szczątków należała do więźniów zmarłych lub straconych w pobliskim areszcie.
Szczątki 10 osób - najprawdopodobniej ofiar komunizmu, odnaleźli do wtorku na Cmentarzu Garnizonowym w Gdańsku pracownicy IPN. Ofiary to – z dużym prawdopodobieństwem - więźniowie, którzy zmarli lub zostali zabici w gdańskim areszcie w latach 40. ub. wieku.
Szczątki 27 osób udało się odnaleźć w pięciu jamach grobowych przy bloku w sąsiedztwie aresztu śledczego w Białymstoku - podał we wtorek IPN, informując o zakończeniu poszukiwań w tym miejscu. Prace ekshumacyjne na terenie aresztu mają potrwać do piątku.
Dwa lata w zawieszeniu i 1,5 tys. zł grzywny – to prawomocny już wyrok dot. byłego funkcjonariusza UB oskarżonego o zbrodnie komunistyczne i zbrodnie przeciwko ludzkości. We wtorek Sąd Okręgowy w Opolu podtrzymał wyrok opolskiego sądu rejonowego w tej sprawie.
Szczątki pięciu osób zlokalizowano w czwartek przy bloku w sąsiedztwie aresztu śledczego w Białymstoku, gdzie prowadzony jest kolejny etap prac ekshumacyjnych związanych ze śledztwami IPN. Śledztwa dotyczą m.in. zbrodni funkcjonariuszy UB.
Dramatycznie zakończyło się życie kpt. Emilii Malessy „Marcysi”, żony legendarnego partyzanta Jana Piwnika „Ponurego”, kierowniczki wydziału łączności zagranicznej Oddziału V Komendy Głównej ZWZ-AK. 5 czerwca 1949 r., w wieku 40 lat, przytłoczona poczuciem winy, odebrała sobie życie. Co pchnęło ją do samobójstwa?
Losy żołnierza Szarych Szeregów i powstańca Jana Rodowicza "Anody", wzbogacone relacjami bliskich i towarzyszy broni, ikonografią i opowieścią o losach jego rodziny znalazły się w nowej książce Barbary Wachowicz, której promocja odbyła się w poniedziałek.