15 listopada zapadnie wyrok wobec b. stalinowskiego prokuratora wojskowego gen. Mariana R., oskarżonego o bezprawne pozbawienie wolności 17 więźniów politycznych z lat 1951-1954. IPN chce dla niego 3,5 roku więzienia. Obrona wnosi o uniewinnienie. Wobec zawiłości sprawy Wojskowy Sąd Okręgowy w Warszawie odroczył w piątek wyrok o tydzień. 94-letniemu R. grozi formalnie do 10 lat więzienia.
W najbliższym czasie IPN przeprowadzi w Gdańsku wstępne badania, które mogą pomóc zlokalizować groby żołnierzy AK Danuty Siedzikówny ps. Inka i Feliksa Selmanowicza ps. Zagończyk. Obydwoje zostali zabici w 1946 r. i pochowani w nieustalonym dotąd miejscu.
Rektor Pomorskiego Uniwersytetu Medycznego w Szczecinie poprosił premiera o pieniądze na kontynuację badań nad szczątkami ofiar komunistycznej bezpieki. Naukowcy ekshumują i identyfikują szczątki żołnierzy wyklętych w ramach Polskiej Bazy Ofiar Totalitaryzmu. Baza to unikatowe przedsięwzięcie szczecińskiego IPN i Pomorskiego Uniwersytetu Medycznego w Szczecinie. Opiera się na gromadzonym materiale genetycznym ofiar terroru komunistycznego i rodzin zaginionych bądź zmarłych.
Rektor Pomorskiego Uniwersytetu Medycznego Andrzej Ciechanowicz zwrócił się do prezesa Rady Ministrów o dotację z tegorocznej ogólnej rezerwy budżetowej, która ma zostać wykorzystana na sfinansowanie dalszych prac Polskiej Bazy Genetycznej Ofiar Totalitaryzmów.
Wrocławski Ośrodek „Pamięć i Przyszłość” przygotował multimedialną wystawę o pułkowniku Jerzym Woźniaku, żołnierzu Armii Krajowej, który w wolnej Polsce był wiceministrem - kierownikiem Urzędu ds. Kombatantów i Osób Represjonowanych. Jak powiedział w sobotę w rozmowie z PAP rzecznik Ośrodka „Pamięć i Przyszłość” Juliusz Woźny, pomysł multimedialnej wystawy noszącej tytuł „Jerzy Woźniak – człowiek do zadań specjalnych”, umieszczonej na specjalnej stronie internetowej, której adresem jest nazwisko bohatera, to sposób na dotarcie do młodszego pokolenia odbiorców.
Szkielety w grobie zbiorowym odkryto podczas zakończonych w czwartek, tygodniowych prac poszukiwawczych na terenie Aresztu Śledczego w Białymstoku. Poszukiwania szczątków ofiar zbrodni komunistycznych prowadzone są w ramach śledztw IPN, a prace mają być kontynuowane w przyszłym roku.
Na cmentarzu wojskowym w Białymstoku pobrany został we wtorek materiał do badań genetycznych ze szczątków odkrytych przed laty w lesie koło wsi Olmonty, a pochowanych na tym cmentarzu w 1996 roku. IPN chce podjąć próbę ustalenia tożsamości tych osób. Jak powiedział PAP szef pionu śledczego IPN w Białymstoku prokurator Zbigniew Kulikowski, z pochówków pobrane zostały kości udowe, z których biegły ma zrobić profile genetyczne do porównań DNA.
W najbliższy piątek na szczecińskim Cmentarzu Centralnym kilkadziesiąt osób będzie zbierało pieniądze na kontynuację prac ekshumacyjnych i identyfikacyjnych ofiar podziemia niepodległościowego, zamordowanych przez komunistyczną bezpiekę, które leżą na Powązkach.
Na terenie dawnego ogrodu przy Areszcie Śledczym w Białymstoku rozpoczęły się w piątek poszukiwania szczątków ofiar zbrodni komunistycznych. Prace archeologiczne związane są ze śledztwami Instytutu; potrwają do końca miesiąca. Pierwsze szczątki już znaleziono. W lipcu w czasie badań sondażowych tam przeprowadzonych natrafiono na szczątki ludzkie, jedna ze znalezionych wówczas czaszek nosiła ślady postrzału w potylicę.