Pierwsze strajki latem 1980 r. były reakcją na podwyżki cen mięsa i wędlin, wprowadzone przez ówczesną ekipę rządzącą Edwarda Gierka. W lipcu strajkowało już ok. 80 tys. osób w 177 zakładach pracy. Wkrótce po ich wygaśnięciu rozpoczęły się strajki na Wybrzeżu, które doprowadziły do podpisania porozumień o utworzeniu niezależnych związków zawodowych.
14 sierpnia 1980 r. w Stoczni Gdańskiej wybuchł strajk, który doprowadził do powstania „Solidarności” - wielomilionowego związku zawodowego pod przewodnictwem Lecha Wałęsy, a zarazem niezależnego od władzy ruchu społecznego.
Pierwsze strajki latem 1980 r. były reakcją na podwyżki cen mięsa i wędlin, wprowadzone przez ówczesną ekipę rządzącą Edwarda Gierka. W lipcu strajkowało już ok. 80 tys. osób w 177 zakładach pracy. Wkrótce po ich wygaśnięciu rozpoczęły się strajki na Wybrzeżu, które doprowadziły do podpisania porozumień o utworzeniu niezależnych związków zawodowych.
14 sierpnia 1980 roku rozpoczął się strajk w Stoczni Gdańskiej im. Lenina, który pociągnął za sobą protesty w zakładach pracy nie tylko na Wybrzeżu, ale i w całym kraju. Strajki, które odcisnęły największe piętno na historii PRL, przyczyniły się do stopniowego rozpadu systemu komunistycznego w Polsce.
Dwie wystawy plenerowe poświęcone strajkom na Lubelszczyźnie w 1980 r. i powstaniu „Solidarności” - .„Zaczęło się w Lipcu. »Solidarność« Regionu Środkowo-Wschodniego 1980–1989” i „Przed sierpniem był lipiec”- można oglądać w Lublinie.
Jest akt oskarżenia wobec dwóch b. ministrów z czasów PRL, którzy na posiedzeniu rządu 30 listopada 1981 r. poparli rozporządzenie o zniesieniu Wyższej Oficerskiej Szkoły Pożarniczej - poinformował IPN. Pacyfikacja protestu studentów tej szkoły była zapowiedzią wprowadzenia stanu wojennego.
Na początku środowych obrad posłowie uczcili minutą ciszy pamięć ofiar grudnia 1970 i 1981 roku. Sprawcy tych zbrodni komunistycznych nigdy nie ponieśli odpowiedzialności, proszę wysoką izbę o uczczenie ich pamięci - podkreślił poseł Kazimierz Smoliński (PiS)
Często traktuje się jak aksjomat stwierdzenie, że obecnie pracujemy krócej niż przed dziesiątkami lat. Natomiast, kiedy się przyjrzymy temu zagadnieniu dokładnie, to zobaczymy, że poprawa sytuacji ludzi pracy nie jest tak oczywista – mówi Jarosław Urbański autor książki „Strajk. Historia buntów pracowniczych”.
W katowickiej siedzibie Śląsko-Dąbrowskiego NSZZ „Solidarność” w czwartek odsłonięto tablicę upamiętniającą mec. Jerzego Kurcyusza, który w stanie wojennym bronił górników z KWK Ziemowit i Piast, a w 1988 r. przekazywał zachodnim radiostacjom informacje z kopalnianych strajków.